Dwa w jednym
Hasło reklamowe dla tego potencjalnego leku pisze się samo: „Łagodzi stan zapalny. Zabija bakterie”
Mówi się, że pewne są tylko śmierć i podatki. W nauce równie pewne jest to, że cały czas będziemy rozglądali się za nowymi lekami. Poszukiwania te napędzają ciągle pojawiające się wyzwania terapeutyczne, jak COVID-19 czy doskwierająca nam coraz mocniej oporność bakterii na antybiotyki. Znajdowanie leków nie idzie nam tak szybko, jak byśmy chcieli, bo to żmudna, wymagająca ręcznego testowania każdego obiecującego kandydata praca.
Kiedy jednak taki dobrze zapowiadający się związek z powodzeniem przejdzie testy w laboratorium, naukowcy wpadają w euforię. – COVID-19 przypomniał nam, jak trudne jest leczenie niekontrolowanego rozwoju stanu zapalnego. W tym wypadku podłoże choroby jest wirusowe, a nam udało się zidentyfikować związek, który pomagałby w opanowaniu stanów zapalnych wywołanych przez bakterie. Lekarze mogliby więc wykorzystywać go w leczeniu sepsy – wyjaśnia dr Anna Golda z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.