Gdy nadmiar opowiada pustkę
Błądzenie w świecie „Zniknięć” przypomina trochę wędrówkę głównego bohatera przez tajemniczy Gmach w „Pamiętniku znalezionym w wannie” Stanisława Lema, gdzie wszystko – każda litera, paproszek, grymas – może być szyfrem wymagającym złamania
Czym jest strata? Dojmującym brakiem. Czymś, czego już nie ma. Czymś, czego nie sposób odzyskać. Widać to wyraźnie na okładce „Zniknięć” Georges’a Pereca - jednej z najsłynniejszych francuskich powieści drugiej połowy XX w. Otóż na okładce „Zniknięć” brakuje samogłoski „e”. Nie tylko zresztą na okładce - w całym tekście powieści nie ma ani jednego „e”. Jest to więc lipogram - utwór, z którego celowo usunięto jedną z głosek. Lipogram zresztą najdłuższy w dziejach literatury, bo ponad 300-stronicowy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.