Dziennik Gazeta Prawana logo

Punkt zawieszony dosyć wysoko

Punkt zawieszony dosyć wysoko
Materiały prasowe / Fot. Adam Golec/Agencja Wyborcza.pl
13 grudnia 2024

Lem był scjentystą ze starej szkoły, Le Guin wywodziła się z nowofalowej kontrkultury. Mimo to znaleźli wspólny język

Dwoje gigantów światowej fantastyki – Ursula Le Guin (1929–2018) i Stanisław Lem (1921–2006) – w latach 1972–1984 wymieniło między sobą szereg listów, a nawet nawiązało coś w rodzaju korespondencyjnej przyjaźni. Nigdy się jednak nie spotkali: obecność żelaznej kurtyny, potężny dystans geograficzny (Le Guin przez całe życie związana była z Zachodnim Wybrzeżem USA) oraz niechęć Lema do podróżowania nie okazały się w tym pomocne, ale z tej epistolarnej historii można wysnuć interesującą nić porozumienia ponad granicami bloków politycznych i różnicami charakterologicznym (trudno znaleźć dwie osoby bardziej różniące się temperamentem niż empatyczna, wyrozumiała, autoironiczna Le Guin i Lem: zasadniczy, bezpośredni, nieskłonny do kompromisów, sarkastyczny i w ogólnej tonacji smoliście ponury).

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.