Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykańskie cła, rozdział trzeci

Donald Trump
Odkąd w styczniu 2025 r. Donald Trump rozpoczął II kadencję w Białym Domu, podjął już trzy próby wprowadzenia systemu celnego, obejmującego większość importowanych do USA towarów. Najnowszy zestaw ceł oparty jest o koncepcję zwalczania pracy przymusowej.Materiały prasowe / KENT NISHIMURA
30 lipca, 21:00

Ze wszystkich celów, jakie Donald Trump zamierzał osiągnąć dzięki podniesieniu ceł, realny wydaje się tylko jeden. I to najbardziej prozaiczny: w budżecie pojawią się dodatkowe pieniądze. Podwyższone stawki nie zachęciły na razie partnerów handlowych do zastąpienia eksportu towarów ich produkcją na terenie Stanów Zjednoczonych.

Trójka to kluczowa liczba w ekonomicznym programie prezydenta Donalda Trumpa. Gdy po wygranych wyborach miliarder wprowadzał się do Białego Domu, obiecywał Amerykanom, że wzrost gospodarczy wzrośnie do 3 proc., wydobycie ropy naftowej zwiększy się o 3 mln baryłek dziennie, zaś deficyt federalny spadnie do 3 proc. PKB. Półtora roku rządów to zbyt krótki okres, by móc pisać o fiasku ekonomicznych celów Trumpa, lecz do żadnej z deklarowanych „trójek” amerykańska gospodarka nie przybliżyła się w znaczący sposób.

Pozostało 95% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.