Wróbel: aby w sprawie Ukrainy nie wyjść zarazem na durnia i na świnię [FELIETON]
Naszą narodową tożsamość zbudowaliśmy na sprzeciwie wobec niewoli i pogardzie dla biernej postawy wobec zła. Napaść Rosji na Ukrainę była zła, odwracanie się od Ukrainy, chociażby nie wiem jak inteligentnie uzasadniane, to wspieranie zła. Polscy zwolennicy niepodległej i zwycięskiej Ukrainy przeżywają jednak ciężkie chwile. Ich postawa wygląda na naiwną i prostoduszną.
Z jednej strony Donald Trump. A to zapowiada rychły koniec wojny, a to ogłasza Putina dobrym przyjacielem i tnie pomoc dla Ukrainy. A następnie utrzymuje kluczowe poparcie (system naprowadzania dronów), oburza się na Putina, deklaruje wraz z innymi przywódcami Zachodu, że Rosja jest największym zagrożeniem dla pokoju. Raz wspiera NATO, raz się na nie obraża. Chwali bohaterstwo ukraińskiej armii, jednocześnie niemal wyrzuca Zełenskiego z Białego Domu, by, naprawdę nieoczekiwanie, ogłosić niedawno, że wszystko się zmieniło, a Zełenski to równy gość.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.