Western po polsku. Historia polskiej kolonizacji Ziem Odzyskanych
Maj 1945 r. przyniósł Europie koniec wyniszczającego konfliktu zbrojnego. Jego następstwa, takie jak masowe przesiedlenia, dopiero się jednak rozkręcały. Na zachód, czyli tzw. Ziemie Odzyskane, ruszyli repatrianci zza Buga, ale także tysiące ludzi szukających pracy i lepszych warunków życia.
Najpierw przyszedł list. Już samo jego pojawienie się było wydarzeniem – w ostatnim miesiącu wojny dotarcie przesyłki do właściwych rąk należało do kategorii cudów. Nadawca musiał mieć prawdopodobny adres do wysyłki, wiadomość w nienaruszonym stanie musiała pokonać kilkaset kilometrów w warunkach zagrożenia napadami na drogach, niedoborów paliwa, uszkodzonych torów. W końcu adresat aż do momentu otrzymania korespondencji nie mógł zmienić miejsca zamieszkania. A zmieniano je z różnych powodów: ktoś należał do konspiracji i się ukrywał, ktoś odnalazł rodzinę i przeniósł się do niej, a jeszcze inni wędrowali za zarobkiem pozwalającym na przeżycie. Jeśli mimo tych przeszkód list docierał tam, gdzie powinien, można było mówić o szczęściu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.