Jak protest na naszych oczach zmienia się w towar. Banksy i inni rysownicy z naszej ulicy
Malowanie na murach może i dalej jest wybrykiem, coraz częściej jednak wzbudza bardziej ciekawość niż wrogość. No i trafia do galerii oraz na aukcje. Graffiti i street art, które debiutowały jako sztuka niezależna i kontestująca, dziś bywają warte miliony, o ile autorem jest artysta rangi Basquiata czy Banksy'ego.
W marcu, po długim dochodzeniu dziennikarskim, została ujawniona domniemana tożsamość słynnego artysty ukrywającego się pod pseudonimem Banksy. Według ustaleń Reutersa anonimowy twórca i aktywista, który – za sprawą swoich ulicznych obrazów w formie graffiti – dał się poznać na całym świecie z artystycznej brawury, nazywa się Robin Gunningham. Potwierdza to doniesienia „The Mail on Sunday” jeszcze z lipca 2008 r. Reuters dotarł do policyjnych dokumentów i akt sądowych z przesłuchania Banksy’ego. Tajemniczy artysta we wrześniu 2000 r. zniszczył billboard reklamowy umieszczony na dachu nowojorskiej kamienicy przy 675 Hudson Street. Adwokat wyciągnął go z tarapatów, ale ślad po artyście pozostał w kartotece i skierował poszukiwania mediów we właściwym kierunku.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.