Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak protest na naszych oczach zmienia się w towar. Banksy i inni rysownicy z naszej ulicy

Praca Banksy’ego „Sale Ends” trafiła na wystawę „Barely Legal Art Show” w Los Angeles już w 2006 r.
Praca Banksy’ego „Sale Ends” trafiła na wystawę „Barely Legal Art Show” w Los Angeles już w 2006 r.WireImage/Getty Images / fot. Rebecca Sapp/WireImage/Getty Images
dzisiaj, 19:00

Malowanie na murach może i dalej jest wybrykiem, coraz częściej jednak wzbudza bardziej ciekawość niż wrogość. No i trafia do galerii oraz na aukcje. Graffiti i street art, które debiutowały jako sztuka niezależna i kontestująca, dziś bywają warte miliony, o ile autorem jest artysta rangi Basquiata czy Banksy'ego.

W marcu, po długim dochodzeniu dziennikarskim, została ujawniona domniemana tożsamość słynnego artysty ukrywającego się pod pseudonimem Banksy. Według ustaleń Reutersa anonimowy twórca i aktywista, który – za sprawą swoich ulicznych obrazów w formie graffiti – dał się poznać na całym świecie z artystycznej brawury, nazywa się Robin Gunningham. Potwierdza to doniesienia „The Mail on Sunday” jeszcze z lipca 2008 r. Reuters dotarł do policyjnych dokumentów i akt sądowych z przesłuchania Banksy’ego. Tajemniczy artysta we wrześniu 2000 r. zniszczył billboard reklamowy umieszczony na dachu nowojorskiej kamienicy przy 675 Hudson Street. Adwokat wyciągnął go z tarapatów, ale ślad po artyście pozostał w kartotece i skierował poszukiwania mediów we właściwym kierunku.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.