Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak sztuczna inteligencja umebluje nam państwo

Robot wyciągający element
Sztuczna inteligencja nie pisze prawa, ale w niektórych krajach zaczyna współdecydować o tym, jakie dane trafiają do legislatoraShutterstock / Rys. Patryk Koch, fot. Unsplash (6), Andrey/Popov/Shutterstock
dzisiaj, 21:00

AI recenzuje przepisy, pomaga w ich egzekwowaniu i wspiera sędziów w wydawaniu wyroków. Czy powinniśmy jej pozwolić stanowić prawo? Kluczowa jest tu ocena, czy obecne modele sztucznej inteligencji są na tyle wiarygodne, by móc im powierzyć odpowiedzialne zadania bez nadmiernego ryzyka.

Czy byłem zaskoczony informacją, że we wrześniu 2025 r. Albania uczyniła chatbota o nazwie Diella ministrem ds. sztucznej inteligencji? Nie. Premier Edi Rama jest znany z ekscentrycznych pomysłów, a jego posunięcie wpisuje się w coraz silniejszy trend wprzęgania systemów AI w aparat państwowy. Sztuczna inteligencja recenzuje prawo, pomaga w jego egzekwowaniu i wspiera sędziów w wydawaniu wyroków.

Cyfrowa miotła w państwie

Mike to superkomputer będący głównym bohaterem klasycznej powieści science fiction „Luna to surowa pani” Roberta A. Heinleina z 1966 r. Autor nakreślił w niej wizję sztucznej inteligencji zdolnej pełnić niemal wszystkie funkcje rządu. To scenariusz bliskiej przyszłości – nawet jeśli nie w pełni pokrywa się z tym, co dzisiaj obserwujemy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.