Gospodarczy przeglad tygodnia. Zima w gospodarce (i w budżecie), UniCredit chce przejąć Commerzbank
W lutym przemysł nieco odżył, za to wciąż zamrożona była aktywność budownictwa. Wydatki budżetu rosną szybciej niż dochody, deficyt puchnie. Niemcy mają większy sektor bankowy niż Włosi, ale to włoski UniCredit zasadza się na niemiecki Commerzbank.
Lepiej w przemyśle, słabiej w budownictwie
Poznaliśmy już sporo danych mówiących o tym, jak gospodarka radziła sobie w lutym. Inflacja była podobna jak miesiąc wcześniej: wyniosła 2,1 proc. Analitycy przykładają szczególną wagę do sytuacji na rynku pracy, bo od presji płacowej (i stóp procentowych) zależą perspektywy inflacji. Tu jednak panował spokój. Średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw było o 6,1 proc. wyższe niż rok wcześniej. To dokładnie taki sam wynik jak w styczniu. Produkcja przemysłowa po styczniowym spadku o 1,5 proc. w skali roku w lutym wzrosła o tyle samo. Niemniej dane wyrównane sezonowo (takie pokazujemy na wykresie) nie pozwalają na wniosek, że styczniowe straty zostały odrobione. Mroźny luty przeszkadzał budowlańcom. Produkcja budowlano-montażowa była o 13,7 proc. niższa niż rok wcześniej. ©Ⓟ
Mieszane sygnały z budżetu
W pierwszych dwóch miesiącach tego roku dochody budżetu centralnego przekroczyły 78 mld zł – wynik o 3,4 proc. wyższy niż rok wcześniej. Rząd nie może już tłumaczyć słabości dochodów reformą finansowania samorządów (bo funkcjonowała ona już przed rokiem). Na korzyść kasy państwa działa za to wyższa stawka CIT obowiązująca banki – i bez tego jest to sektor najmocniej zasilający budżet. Wydatki sięgnęły 126,8 mld zł – to o 13,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Deficyt osiągnął 48,5 mld zł, czyli 17,8 proc. całorocznego limitu. 12-miesięczny deficyt wyniósł na koniec lutego prawie 290 mld zł. Po spadku w końcówce ub.r. deficyt znów zaczął rosnąć. ©Ⓟ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.