Dziennik Gazeta Prawana logo

(A)I love you. Dlaczego prawdziwi ludzie zakochują się w sztucznej inteligencji?

ilustracja AI Magazyn Rys. Patryk Koch, fot. Unsplash (3)
Relacja ze sztuczną inteligencją jest łatwa. Model zawsze stawia nas w centrum uwagi. Rys. Patryk Koch, fot. Unsplash (3)DGP / Rys. Patryk Koch, fot. Unsplash (3)
dzisiaj, 21:00

Miliony ludzi na świecie budują dziś intymne, romantyczne i przyjacielskie relacje z modelami językowymi. To już nie jest domena cybergeeków. Sztuczna inteligencja tworzy hiperkomfortowe środowisko, które oducza nas radzenia sobie z trudami realnych relacji.

Aplikacje takie jak Replika, Character.ai czy zaawansowane modele konwersacyjne stały się powiernikami tajemnic, partnerami do łóżka (w wymiarze tekstowym) i ratunkiem na bezsenne noce dla prawników, lekarzy, gospodyń domowych i nastolatków. Ludzie żywią wobec nich pozytywne emocje, w tym miłość. I to zjawisko wymaga poważnego potraktowania, a nie uśmiechu politowania.

Samotność w realu, głaski od sztucznej inteligencji

Dlaczego to robią? Powszechna narracja mówi: bo są samotni. Samotność może być fizyczna, gdy brakuje drugiego człowieka w pobliżu. AI działa wtedy jak prosta proteza obecności – wiadomość przychodzi, czyli ktoś jest. Ale maszyna nie wypełnia tylko pustego pokoju. Można mieć rodzinę, znajomych, ale jednocześnie poczucie braku relacji, w których człowiek czułby się w pełni sobą, zrozumiany i akceptowany (to samotność w tłumie). A co robi AI? Generuje tekst dopasowany do użytkownika stylem i treścią, nie ocenia, nie krytykuje – daje poczucie bycia widzianym w pełni.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.