Obietnice wyborcze: czy Europejczycy lubią zadłużenie? [GRAPE]
Ach, te wybory i padające podczas nich hojne obietnice... Czy należy zwiększać dług publiczny, by zadowolić głosujących? Politycy powiedzą, że to konieczne; ekonomiści, że nieodpowiedzialne. Ale może nie wszyscy naukowcy?
Thomas Hills (Uniwersytet Warwick), Eugenio Proto (Uniwersytet Glasgow) i Daniel Sgroi (Uniwersytet Warwick) przyjrzeli się temu, co dawało szczęście Europejczykom od końca XVIII w. do dziś – i wyszło im, że bardziej zadłużone społeczeństwa były/są bardziej zadowolone. Nie, nie jest to opowieść o współczesnej Grecji, ale o Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji i Włoszech.
Książki na pomoc
Skąd naukowcy wzięli dane o nastrojach Europejczyków sprzed trzech wieków? W Google Books jest masa literatury pięknej, a znając treść tych wszystkich Proustów, Byronów i Goethów, badacze policzyli dla każdego roku dostępnych tekstów wartość emocjonalną (valence) użytych w nich słów. Czy to dobre dane? Jeśli zestawi się je z Eurobarometrem (publikującym badania od 1973 r.), okazuje się, że wartość emocjonalna tekstów i deklarowane szczęście Europejczyków są silnie skorelowane, co sugeruje, że wartość emocjonalna to dość wiarygodna miara.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.