Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagrody Grammy. Hit czy kunszt?

mikrofon
Nagrody Grammy. Hit czy kunszt?ShutterStock
13 grudnia 2024

Dla większości muzyków zdobycie nagrody Grammy to nadal namacalne świadectwo sukcesu. Ale nie zawsze idzie za tym przekonanie, że sukces kolegów z branży jest zasłużony.

W lutym 2017 r. w Staples Center w Los Angeles Adele pozowała do zdjęć z naręczem złotych gramofonów. Zgarnęła najważniejsze laury wieczoru, w tym wyróżnienie w kategorii album roku za płytę „25”. Brytyjka odeszła jednak od typowego scenariusza. Zamiast po prostu podziękować producentom, fanom i bliskim, zadedykowała nagrodę Beyoncé nominowanej za album „Lemonade”, który nazwała „monumentalnym” i „obnażającym duszę”. Była to chwila wyczuwalnej szczerości, uderzająca – nie po raz pierwszy – w samo serce Grammy: za co właściwie otrzymuje się te laury?

Od dekad złote gramofony przyznawane przez Recording Academy postrzegane są jako szczyt osiągnięć muzycznych i najwyższy dowód jakości. Jednak z roku na rok już same nominacje wywołują coraz gorętsze debaty. Jak waży się liczbę odtworzeń i sprzedanych płyt, wierność umownym ramom gatunków i twórcze eksperymenty? Dlaczego do „nowych artystów” zalicza się takich, którzy debiuty mają już dawno za sobą? W dobie nadprodukcji na potrzeby serwisów streamingowych i związanej z tym ulotności muzyki kolejni muzycy kwestionują pobudki członków Recording Academy. Dla większości zdobycie złotego gramofonu to nadal namacalne świadectwo sukcesu. Nie zawsze idzie za tym jednak przekonanie, że sukces kolegów z branży jest zasłużony.

Pozostało 89% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.