Kto chce bardziej wejść do Unii?
Sondaże przed wyborami parlamentarnymi w Gruzji dają przewagę opozycji. Ale rządzące krajem od 12 lat Gruzińskie Marzenie nadal ma mocną pozycję – mimo rozpętania antyunijnej kampanii, która kontrastuje z ambicjami obywateli.
Spacerując ulicami Tbilisi, średnio zorientowana w polityce osoba mogłaby pomyśleć, że Gruzja stała się 28. państwem członkowskim Unii Europejskiej. Niemal na każdym kroku można tu zobaczyć żółte gwiazdki wysprejowane na niebieskim tle, często opatrzone napisami: „Rosja zabija” i „wolna Ukraina”. W oknach brutalistycznego budynku hotelu Stamba, w którym za czasów ZSRR znajdowała się siedziba wydawnictwa drukującego komunistyczną prasę, dziś powiewają ogromne flagi Gruzji i Wspólnoty. – Kiedyś zrobiliśmy badanie, w którym 10 proc. respondentów wskazało, że Gruzja należy już do UE – śmieje się Koba Turmanidze, dyrektor Caucasus Research Resource Center, z którym rozmawiam w siedzibie organizacji niedaleko Stamby.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.