Rosnący deficyt handlowy UE z Chinami. Europa traci w rywalizacji
Pod względem tempa wzrostu gospodarczego w ostatnich dwóch dekadach Europa traci nie tylko w stosunku do USA, lecz także do Chin. Skutek? Nierównowaga handlowa. Są regiony i kraje, które notują nadwyżkę w wymianie z Państwem Środka, lecz akurat Unia jest w niezbyt korzystnym położeniu. Większy deficyt w handlu z Chinami notują jedynie Stany Zjednoczone i Hongkong.
Dajemy zarabiać Chinom
W pierwszych ośmiu miesiącach tego roku chiński eksport ogółem (liczony w dolarach) był o 4,6 proc. większy niż rok wcześniej. Import urósł o 2,5 proc. Do Europy Chińczycy sprzedali towary o wartości 0,7 proc. większej, ale ich import z naszego kontynentu zmalał o 4 proc. W przypadku importu z Niemiec został odnotowany spadek przekraczający 12 proc. Import z USA był taki sam jak rok wcześniej. Eksport do Ameryki zwiększył się o 2,8 proc. ©Ⓟ
Za mało innowacyjności i inwestycji
Gospodarczym newsem początku tego tygodnia w UE była publikacja raportu na temat konkurencyjności Starego Kontynentu. Dlaczego Europa zostaje w tyle za Stanami Zjednoczonymi? Bo znalazła się w „pułapce średniego poziomu technologii”. W UE jest za mało inwestycji, zwłaszcza w innowacyjną produkcję, lecz także w aktywa niefinansowe, jak oprogramowanie. Ponadto zwraca się uwagę, że „nie możemy równocześnie być liderem w dziedzinie nowych technologii, odpowiedzialności za klimat i niezależnym graczem na arenie światowej. Nie będziemy w stanie sfinansować naszego modelu społecznego”. ©Ⓟ
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.