Kryzys bliższy prawdy. Absurdem byłoby oczekiwać, że politycy tak ułożą świat, by liczyły się fakty, a nie emocje
Mniej niż jedna trzecia Polaków uważa, że żyje w demokracji. Jeśli nie ma zgody, czy władza jest władzą, sąd sądem, a demokracja demokracją, to trudno się dziwić, że i do innych faktów nie ma zaufania.
Pięć lat temu zdaliśmy sobie sprawę, że prześladuje nas straszny potwór. Pożera to, co pewne i sprawdzone, przeżuwa i wypluwa bezwartościowe resztki. Był z nami tak naprawdę od dawna, ale ukrywał się w ciemnych piwnicach i jaskiniach trolli. A teraz wywlókł swoje przerażające cielsko na powierzchnię i straszy. Im dłużej grasuje, tym mniej jesteśmy pewni, że przetrwają nasze demokratyczne państwa, naukowcy i eksperci niezdolni z nim walczyć ocalą swój autorytet, a my wszyscy zachowamy resztki rozumu. „Może jest już za późno i musimy z tym żyć?” – pytają z ekranów gadające głowy. „Nie, pokonamy potwora i obronimy nasze wartości!” – odkrzykują im inni eksperci.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.