Wyrwij kartkę z telefonu. „Homo enter, czyli jak nie zostać złowionym”
Daniel Dziewit jest jednym z najbardziej pomysłowych pisarzy w Polsce. Właśnie stworzył… papierowego smartfona. Książkę bez dwóch zdań oryginalną.
Czytelnicy tej kolumny powinni już Dziewita kojarzyć. Od lat z uwagą śledzę jego pisarskie poczynania. Pisarzem jest Dziewit nietypowym. Nie wywodzi się ani z medialnego, ani z żadnego literackiego establishmentu. Jego pisanie wychodzi – by tak rzec – prosto z bebechów życia. Polskiego życia. I to jest w Dziewitowym pisaniu najcenniejsze. Jego pierwsza książka traktowała o prowincjonalnych galeriach handlowych. Takich, co już w ubiegłej dekadzie rosły jak grzyby po deszczu w polskich miastach średnich i mniejszych rozmiarów. Dziewit wybrał ten temat, bo sam próbował swoich sił jako galerianin – to znaczy przedsiębiorca działający w jednej z takich placówek. Tamte (trudne) doświadczenia zebrał i opisał w „Przeliczonych” – pionierskiej analizie polskiego handlu detalicznego dokonanej – by tak rzec – z żabiej perspektywy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.