Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski gen porażki. Czy "Zbiorowy Putin” dokona autokorekty samobójczej polityki

Prezydent Władimir Putin. Kreml, 26 kwiernia 2022r.
<p>Prezydent Władimir Putin. Kreml, 26 kwiernia 2022r.</p>EPA/PAP
20 sierpnia 2022

Władimir Putin i jego otoczenie popełnili już praktycznie wszystkie błędy, które w przeszłości były udziałem carów i genseków, a które skutkowały przegraniem pozornie łatwych wojen i mniejszymi czy większymi turbulencjami wewnętrznymi.

Jednym z ważnych elementów kremlowskiej propagandy jest próba wmawiania światu, a także własnemu społeczeństwu, że Rosja to mocarstwo niepokonane, a więc każdy, kto z nią zadziera, jest z góry skazany na porażkę – prędzej czy później. W tę narrację wpisuje się staranne celebrowanie 4 listopada jako ważnego święta narodowego przypominającego odbicie z rąk polskich Kremla w roku 1612. Wpisuje się w ten nurt również niedawny, absurdalny (przynajmniej z polskiego punktu widzenia) pomysł ministra Siergieja Szojgu, żeby na cerkiewne ołtarze wynieść generalissimusa Aleksandra Suworowa – faktycznie jednego z najwybitniejszych dowódców w dziejach sztuki wojennej, ale z dokonań religijnych i przewag duchowych jakoś nieszczególnie sławnego (i w dodatku, o zgrozo, wolnomularza). A przede wszystkim czule pielęgnowany mit wielkiej wojny ojczyźnianej. Biada temu, kto spróbuje Rosjanom przypomnieć, że nazistowskie Niemcy długo były cennym sojusznikiem ZSRR, albo podważać militarny geniusz sowieckich marszałków.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.