Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakupy pierwszej potrzeby. O chorobach polskiego systemu kompletowania uzbrojenia

Abrams A1M1
<p>Nowe czołgi Abrams będą nas kosztować ponad 20 mld zł</p>ShutterStock
6 maja 2022

Okręty nie dopłynęły. Bezzałogowce nie doleciały. Pojazdy nie dojechały. Lista porażek w kompletowaniu uzbrojenia dla polskiej armii jest długa. Ale teraz zakupy przyspieszają.

Są doskonale opancerzone, nowoczesne i należą do najbezpieczniejszych na świecie. Nowe czołgi Abrams będą nas kosztować ponad 20 mld zł. Do końca 2026 r. żołnierze Wojska Polskiego zaczną użytkować 250 pojazdów tego typu. Minister obrony Mariusz Błaszczak i wicepremier Jarosław Kaczyński zapowiedzieli to w lipcu ubiegłego roku, a kilka tygodni temu umowa została podpisana. Jak na kontrakt zbrojeniowy to bardzo szybko. Zakup został przeprowadzony w ramach pilnej potrzeby operacyjnej. To oznacza, że nie było wnikliwego sprawdzania konkurencyjnych ofert i że nie został on uwzględniony w wieloletnich dokumentach planistycznych. Na przykład w planie modernizacji technicznej ogłoszonym trzy lata temu pojawia się program „Wilk”, czyli w uproszczeniu zakup nowych czołgów z ich domniemaną produkcją w Polsce. Choć nabycie abramsów ma wielu krytyków (m.in. właśnie z powodu niezaangażowania polskiego przemysłu w ich produkcję), to szybszych opcji nie było. A to ma znaczenie, szczególnie teraz.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.