Samotność w najlepszym miejscu na świecie. Jak rozumieć geopolityczną sytuację Polski?
Miarą tego, czy Polska jest lepszym lub gorszym miejscem na świecie, nie jest to, jak piękne są nasze góry, jak ciepłe morze oraz jak szybko rosyjskie czołgi mogą przeorać nasze równiny. Jest nią to, jaką przestrzeń działania dla siebie tworzymy i na ile samodzielnie dostrzegamy w niej wyzwania, zagrożenia i szanse.
Ukazały się niedawno dwie książki z zakresu geopolityki i strategii, których tytuły składają się na pozornie paradoksalne przesłanie. Po pierwsze, że jako Polacy żyjemy w najlepszym miejscu na świecie. Po drugie, że jesteśmy w tym miejscu samotni. Chodzi mi o książki „Najlepsze miejsce na świecie. Gdzie Wschód zderza się z Zachodem” Jacka Bartosiaka (działalność autora stała się przedmiotem kontrowersji w związku ze sposobem wykorzystania przez niego źródeł, ale wywołały ją inne publikacje, i w tej sprawie nie zajmuję tu stanowiska) oraz „Samotność strategiczna Polski” Marka Budzisza. Jak to przesłanie rozumieć?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.