Polityka klimatyczna. Więcej szkód niż pożytku? Zobacz, jak Południe płaci za klimatyzm
Zachodni establishment uwielbia opowiadać o zielonych politykach, podkreślając własny altruizm. Brzmi to tak: „Nie robimy tego dla siebie, o nie, nam idzie o was – biedniejszych mieszkańców kuli ziemskiej. To wy pierwsi odczujecie straszliwe skutki globalnego ocieplenia. Plony wam będą albo wysychać, albo gnić. A poziom oceanów podniesie się do tego stopnia, że zaleje wasze wioski i miasta, zmuszając was do ucieczki”.
Tak ustawiona narracja czyni z polityk klimatycznych nie tyle opcję, co konieczność. I w ten to sposób „zielona rewolucja” jest od lat komunikowana reszcie świata. W tym biednym krajom Afryki i Azji, wobec których tworzy się przekonanie, że powinny (a właściwie muszą) włączyć się we wspólny wysiłek. Oczywiście na miarę swoich możliwości. Ale zdecydowanie, bo nie ma czasu do stracenia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.