Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Elon Musk. Uwaga na znudzonego człowieka

To m.in. Elon Musk będzie rozwijał zaawansowaną sztuczną inteligencję
Decyzja jednego biznesmena, niezależnego od nikogo, może w decydujący sposób np. wpłynąć na bieg wojny w UkrainieEPA/PAP / fot. Shawn Thew/EPA/PAP
15 marca 2025

W jednym z rozgrywanych w tym tygodniu meczów Ligi Mistrzów doszło do, jak to się mawia, niefortunnego zdarzenia. Niestety, dość typowego, nawet w meczach o dużą stawkę. W skrócie: nawałnica, ogromnie ważna akcja, strzał obroniony, zaraz potem kolejny – w słupek, i wreszcie gol. I okazuje się, że od pewnego czasu rycerze futbolu uwijali się w walce na niby, bo sędzia (boczny) już wiedział, że bramki się nie uzna – jeszcze przed tym pierwszym strzałem na bramkę był spalony.

Kilka lat temu rozumni szałem włodarze światowej piłki wprowadzili udoskonalenie przepisu o spalonym – i teraz sędzia boczny sygnalizuje pozycję spaloną nie wtedy, kiedy ona jest, lecz wtedy, kiedy już wiadomo, jak skończyła się akcja. Teoretycznie zatem, po obronie i słupku, mógł być kolejny słupek wybicie piłki z linii autowej czubkiem buta, jeszcze jedna obrona bramkarza nosem po dobitce przewrotką – i dopiero gdyby bramka padła, akcja zostałaby przerwana. I okazałoby się, że oglądaliśmy przedstawienie na niby.

Pozostało 71% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.