Wsi już nie ma, a wspomnienia są. Muzeum w Kijowie zbiera świadectwa najmłodszych ofiar konfliktu
36 proc. ukraińskich dzieci ma traumatyczne wojenne doświadczenia. Poradzić sobie ze wspomnieniami pomaga im Muzeum Wojennego Dzieciństwa w Kijowie.
W sztafecie europejskich wojen rosyjska agresja na Ukrainę już dawno przegoniła wojny bałkańskie. Zarówno pod względem długości trwania (konflikt zaczął się od inwazji na Krym w lutym 2014 r.), jak i liczby ofiar śmiertelnych. Cichą ofiarą każdej wojny są dzieci – doświadczenia tych ukraińskich bada oraz zbiera kijowskie Muzeum Wojennego Dzieciństwa (MWD). Ukraińcy zapożyczyli pomysł od Bośniaków.
Korzenie muzeum sięgają wojny w rozpadającej się Jugosławii. W 2010 r. 22-letni wtedy Jasminko Halilović zapytał na Twitterze, czym dla jego rówieśników było doświadczenie oblężenia Sarajewa przez Serbów. Młody Bośniak został zalany odpowiedziami, czego efektem była wydana przez niego trzy lata później książka „Djetinjstvo u ratu: Sarajevo 1992–1995” (Dzieciństwo na wojnie: Sarajewo 1992–1995). Wydawnictwo wywołało duże zainteresowanie we wciąż leczącej wojenne traumy Bośni i Hercegowinie – Halilović postanowił więc stworzyć na podstawie zebranych historii muzeum. Otwarto je w 2017 r., a rok później placówka została uznana przez Radę Europy za europejskie muzeum roku. Gdy zaczęła się rosyjsko-ukraińska wojna o Donbas, Halilović przyjechał nad Dniepr z pomocą humanitarną. Ukraińcy wtedy podchwycili sarajewski pomysł. Halilović od początku ich w tym wspierał. Kijów stał się jedną z filii bośniackiej placówki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.