Dziennik Gazeta Prawana logo

Przebiegunowanie Europy? To jeszcze nie to [OPINIA]

Unia Europejska gospodarka
<p>Dzięki zdecydowanie niższym cenom poziom życia w naszym regionie zbliżył się do standardów Europy Południowej, być może najbardziej w historii. Nadal jednak daleko nam do jej całościowego potencjału gospodarczego.</p>shutterstock
18 grudnia 2020

Dwa ostatnie kryzysy gospodarcze – strefy euro z 2010 r. oraz obecny pandemiczny – wyjątkowo mocno sponiewierały Europę Południową. Podczas tego pierwszego w Grecji dług publiczny w pewnym momencie zbliżył się do dwukrotności rocznego PKB. Największą ofiarą kryzysu pandemicznego jest natomiast Hiszpania. Zanotowała nie tylko największy w UE wzrost liczby nadmiarowych zgonów (według danych Klubu Jagiellońskiego – prawie 1,5 tys./1 mln mieszkańców), ale też najgłębszą, 18-proc. recesję w II kwartale 2020 r.

Nasz region powoli staje się stabilnym obszarem umiarkowanie wysokiego dobrobytu, a nowymi kandydatami na najuboższych w rodzinie są mieszkańcy krajów basenu Morza Śródziemnego.

Teoria o „przebiegunowaniu” Europy – miła dla (naszego) ucha – jest jednak zdecydowanie przedwczesna. Wprawdzie procesy wyrównywania poziomów życia w obu regionach Starego Kontynentu zostały uruchomione przynajmniej dekadę temu, a w niektórych obszarach, takich jak poziom zatrudnienia czy wykształcenia, już się nawet dokonały, jednak przewaga ekonomiczna Europy Południowej pozostaje bardzo wyraźna. Jej zniwelowanie zajmie jeszcze długie lata. I to jeśli wszystko dobrze pójdzie.

Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.