W pustce idei prawica czuje się lepiej niż lewica
Lewica ma do zaproponowania niewiele więcej niż frazesy, prawica proponuje atrakcyjnie wyrażany mętlik. Sprawnie tworzy przekaz złożony ze stopu dawnych wątków z histeriami współczesności. Imigranci versus nacjonalizm. Zielona ideologia versus stare dobre kopalnie. Prawa mniejszości versus stare dobre małżeństwo. Pokój versus przemoc. I jakoś to idzie.
W wielu krajach prawica wzoruje się na Donaldzie Trumpie – jego emocjonalności, obrażaniu przeciwników, apoteozie przemocy – bo sama ma niewiele do powiedzenia. Może pokrzykiwać, zamiast myśleć, korzystając z tego, że wielkie idee napędzające Zachód przez pokolenia zwiędły.
Idee w kryzysie: socjalizm, ekologizm, demokracja
Socjalizm? W swojej pełnej, rewolucyjnej wersji przestał być atrakcyjny. Przewodził mu bowiem mit nowego zbawiciela: klasy robotniczej. Nic z tego mitu nie zostało. Robotników zbyt wielu już nie ma, a kraje, które w nieodległej przeszłości ogłaszały się jako „państwa robotników i chłopów”, zbudowała partyjna biurokracja i jej służby. Wyrzekający się rewolucji socjalizm demokratyczny narobił mniej szkód, za to już parę pokoleń temu wypełnił wszystkie swoje postulaty.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.