Dziennik Gazeta Prawana logo

Kapitalizm na niby? Jak Polska może uniknąć pułapki średniego rozwoju

przemysł pokolenie z nowe technologie praca fabryka
W debatach o kondycji polskiej gospodarki często używa się wielkich słów: modernizacja, doganianie Zachodu, suwerenność gospodarcza, reindustrializacja. Rzadziej pada bardziej fundamentalne pytanie: jakiego rodzaju kapitalizm właściwie zbudowaliśmy?
12 lutego, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Polska stoi dziś przed wyborem – nie między rynkiem a państwem, lecz między kapitalizmem zdolnym do rozwoju a jego trwałą namiastką. Ersatz może działać długo i całkiem wygodnie. Problem w tym, że w świecie technologicznej i geopolitycznej rywalizacji na dłuższą metę nie wygrywa ten, kto tylko dobrze imituje - pisze Piotr Arak.

W debatach o kondycji polskiej gospodarki często używa się wielkich słów: modernizacja, doganianie Zachodu, suwerenność gospodarcza, reindustrializacja. Rzadziej pada bardziej fundamentalne pytanie: jakiego rodzaju kapitalizm właściwie zbudowaliśmy? Czy jest to system zdolny do samodzielnej reprodukcji przewag konkurencyjnych, czy raczej konstrukcja zależna od zewnętrznych impulsów, regulacji i politycznych protez?

Pomocne w odpowiedzi na te pytania okazuje się pojęcie ersatz kapitalizmu (ersatz capitalism), sformułowane pod koniec lat 80. XX w. przez japońskiego ekonomistę Kunio Yoshiharę. Choć autor odnosił je do Azji Południowo-Wschodniej, jego intuicje wydają się dziś zaskakująco aktualne także w Europie Środkowej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.