Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Klimek: Jak chronić europejski rynek przed elektrykami z Chin

Chińska motoryzacja, samochody elektryczne
W ciągu dekady Chiny zbudowały silną pozycję w produkcji i sprzedaży samochodów elektrycznych
dzisiaj, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

W przyszłym roku chińska branża przewiduje spadek zainteresowania zakupami samochodów elektrycznych. Będzie to wynikiem zmniejszenia sprzedaży lokalnej, którego nie uda się zrekompensować sprzedażą zagraniczną. Będzie to kolejny czynnik stymulujący wojnę cenową między producentami.

Elektryfikacja transportu w Europie i Stanach Zjednoczonych miała być szybka i przynieść spore korzyści. W praktyce traci impet, a jej rezultaty są niejednoznaczne. Zmiany technologiczne na rynku elektryków z jednej strony zwiększają konkurencję i koszty dla producentów, z drugiej strony – potencjalni klienci nie są skłonni ryzykować dużych wydatków na zakup produktu, który szybko może się stać przestarzały. Jest tak dlatego, że w dyskusji o elektromobilności jest dużo ideologii, a mało strategii i ekonomii. Zamiast całościowej oceny sytuacji z kontekstu wyciągany jest jeden szczątkowy argument. Na przykład podnosi się konieczność importu kobaltu – potrzebnego do produkcji baterii – z kraju, w którym panują złe warunki pracy. Albo że samochód elektryczny ma być używany do wszelkiego rodzaju zadań (choćby w budownictwie na trudno dostępnych terenach), choć tak naprawdę chodzi o pojazdy osobowe, najczęściej wykorzystywane w miastach i ich okolicach. Jednak samochody to nie tylko prywatny środek transportu, ale też możliwości technologiczne i militarne. Motoryzacja to też ważna gałąź przemysłu w Unii Europejskiej, USA czy Japonii.

Elektromobilność: Europa tonuje ambicje

W UE zapadła decyzja o opóźnieniu planów elektryfikacji, aby producenci samochodów i ich klienci mieli więcej czasu na adaptację. Wychodząc naprzeciw postulatom zgłaszanym głównie przez niemieckie i włoskie przedsiębiorstwa, Komisja Europejska postanowiła odejść od całkowitego zakazu sprzedaży aut spalinowych w 2035 r. Zamiast tego 90 proc. nowej floty ma być zeroemisyjne. Do takiego posunięcia przyczyniły się zapewne zmiany w otoczeniu międzynarodowym: wojna handlowa, odwrót USA od zielonych rozwiązań i ekspansja chińskich producentów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.