Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Rozpad, czyli nieuchronny koniec

Sławomir Mentzen
Lider Konfederacji Sławomir Mentzen@KONFEDERACJA_
15 stycznia, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Samo przechodzenie przez polityczny czyściec nie stanowi gwarancji odporności w chwilach ataku brutalnych oraz silnych graczy. Prawdę o Konfederacji poznamy, kiedy wejdzie w końcu do rządzącej koalicji.

Kolejne stronnictwa, które przez pewien czas wyglądały na zagrożenie dla układu PO–PiS, rozpadają się. W przypadku partii Jarosława Gowina i partii Szymona Hołowni mieliśmy szansę obserwowania eksperymentu „Ugrupowanie krytykuje duopol, ale ostatecznie staje się jego częścią”. Eksperyment skończył się tym samym rezultatem: PO oraz PiS trwają, niekonsekwentni kontestatorzy rozpadają się, a towarzyszy temu smutny widok uciekających do silnego gracza przedstawicieli partii pokonanych. I w gruncie rzeczy smutny widok niezłomnych, którzy trwają przy swoich sztandarach do końca. Nieuchronnego.

Mentzen także przystawką?

Czy będziemy obserwować podobny eksperyment z Konfederacją? To możliwe etapy. W pierwszym jest zarzekanie się, że o koalicji z PiS (PO?) nie ma mowy. W drugim warunkowa zgoda na to, że należy w tej sprawie przeprowadzić rzeczową, poważną debatę z dala od dziennikarzy. W trzecim podpisanie cennej jak selfie z Yeti szczegółowej umowy koalicyjnej. W czwartym objęcie kilku ministerstw. W piątym rolowanie przez większego koalicjanta. W ostatnim, szóstym, katastrofa słabych, lisi uśmiech silnych. Zważywszy na to, że Konfederacja sama jest koalicją, na dodatek podgryzaną przez mało poczytalnego, lecz popularnego Grzegorza Brauna, możliwości potrząsania nią – a potem rozłupania – będą duże.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.