Trump, pokój i niepokój
Próbując kończyć różne wojny, Donald Trump popełnia dość podobne błędy. Krótkoterminowo przynosi to chaos, zmniejszanie autorytetu USA jako sojusznika i poszerzanie wpływów chińskich. Długoterminowym skutkiem będzie zaś zapewne przebudowa światowego systemu na niekorzyść całego Zachodu.
Amerykański prezydent lubi mówić o sobie, że jest świetnym negocjatorem. Szczególny talent ma ponoć wykazywać w kończeniu wojen i zaprowadzaniu pokoju. Realny bilans nie wygląda jednak dobrze, nawet w odniesieniu do tych konfliktów, które jeszcze nie zdążyły wejść w fazę zbrojną, a tylko grożą takim scenariuszem. Dla przykładu: zaangażowanie Trumpa w etiopsko-egipski spór o wodę (i de facto o strategiczną dominację w regionie) nie przyniosło żadnych realnych efektów. Etiopczycy, ufni w poparcie Chin, w końcu uruchomili na Nilu swoją Tamę Wielkiego Odrodzenia, choć Trump sugerował, że należy ją zniszczyć.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.