Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Wysokie muldy to dobry sposób na poprawienie narciarskiej sylwetki

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jeden wyjazd mam już zaliczony. W końcu listopada byliśmy z mężem i dużą grupą przyjaciół na lodowcu Pitztal. To niewielki lodowiec w zachodniej części Austrii, w sam raz na dwu-, trzydniowy wyjazd na początek sezonu.

Wyjazd do Lech w Austrii. To najdalej leżący na zachód austriacki region Vorarlberg. Nigdy tam nie byłam. W połowie stycznia są tam organizowane znane wyścigi narciarskie, które nazywają się Biały Pierścień. To najdłuższy narciarski wyścig na świecie, w którym startują obok siebie amatorzy i zawodowcy. W rywalizacji biorą udział narciarscy mistrzowie świata i olimpijczycy. W nadchodzącym sezonie po raz pierwszy do udziału w tym wydarzeniu zaproszona została także polska ekipa.

Sezon zapowiada się na sportowo?

Wyjazd do Lech będzie okazją do zmagania się z najlepszymi, ale oczywiście przede wszystkim będzie to świetna zabawa na śniegu. Już mniej sportowo wybieramy się na narty z grupą znajomych do Włoch. Lubię włoskie góry: śnieg, słońce, dobre jedzenie, stoki są przyzwoicie przygotowane, a do tego fajna, wesoła atmosfera. W tym roku będzie to Canazea.

Na lodowiec Hintertux w Austrii. Tam mogłabym jeździć co roku. Na ogół jeździmy tam rodzinnie w okresie świąt wielkanocnych na podsumowanie sezonu. Wtedy na dole kwitną drzewa, a na górze wciąż jeszcze panują świetne warunki narciarskie. Na Hintertuksie jest bardzo dużo dobrych tras, ale to, co sprawia największą frajdę, to drogi (nie powinnam może tego mówić!) już pozamykane. Jest tam m.in. kilka stromych zjazdów, na których w kwietniu już nie pracują ratraki. Można naprawdę się wyszaleć. Zjazd na dół to spory wysiłek, ale też świetny trening dla sylwetki.

Bułgarii, do ośrodka Bańsko. To jeden z najszybciej rozwijających się ośrodków narciarskich w Bułgarii. Nowoczesna infrastruktura, bardzo dobre wyciągi, świetnie przygotowane trasy. Dobre hotele - cztery gwiazdki po bardzo przyjaznych cenach. Tereny narciarskie sięgają powyżej 2,5 tys. metrów. Śnieg niemal pewny, odbywają się tam zawody Pucharu Świata. Do Bańska pojechałam po raz pierwszy kilka lat temu na zaproszenie bułgarskiego kolegi ze studiów menedżerskich który zorganizował minizjazd absolwentów. Świetne miejsce.

Do Sofii latają samoloty. Bańsko leży trochę dalej od stolicy niż drugi bułgarski ośrodek Borowec, więc trzeba sobie zarezerwować nieco więcej czasu na dojazd. Znaczna część drogi to świetna autostrada. A po drodze jest co zwiedzić.

Niewiele, zbaczając z drogi do Bańska, można obejrzeć Rilski Monastyr, jeden z największych zabytków Bułgarii, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Przepiękny klasztor na malowniczym wzgórzu, założony w XIV wieku przez Iwana z Riły. Koniecznie!

Kaprun w Austrii. Zimno, większość wyciągów na górze to orczyki, nogi nie mają więc kiedy odpocząć. Nie wiem, dlaczego tak wielu Polaków wybiera to miejsce na narty, jest tyle innych, o wiele ciekawszych rejonów. Kaprun jest relatywnie blisko Polski, ale naprawdę warto dołożyć kilka kilometrów i pojechać gdzie indziej.

Sezon narciarski i urlopowy jest na tyle krótki, że nie warto eksperymentować. Nowe miejsca wybieramy jedynie pod warunkiem, że ktoś je polecił.

Trudno radzić, bo przyroda zawsze jest w stanie nas zaskoczyć. Nawet na lodowcu można źle trafić. Pamiętam wyjazd na Hintertux, kiedy pogoda miała być murowana, a przez wszystkie 6 dni była mgła i śnieżna zadymka. Żadnej jazdy, zajęcia w knajpie. Pogoda podczas wyjazdu na narty to zawsze loteria.

@RY1@i02/2009/247/i02.2009.247.184.0008.001.jpg@RY2@

@RY1@i02/2009/247/i02.2009.247.184.0008.002.jpg@RY2@

Beata Stelmach zjeżdża z lodowca Pitztal (Austria)

Archiwum prywatne Beaty Stelmach

@RY1@i02/2009/247/i02.2009.247.184.0008.101.jpg@RY2@

Wieczorne światła narciarskiego kurortu Lech w austriackim Vorarlbergu

Bildagentur Huber

wysłuchał Krzysztof Bień

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.