Po najbardziej stromym stoku
...Obertauern w Kraju Salzburskim w Austrii. To ulubione miejsce naszego rodzinnego spędzania ferii zimowych. Zawsze są tam fantastyczne warunki śniegowe. Już teraz jest ponad metr śniegu! Miejsce to zwane jest przez miejscowych śnieżną dziurą, ponieważ zawsze można być pewnym fury śniegu, mimo iż nie jest to lodowiec. Na nartach można się tam naprawdę wyszaleć. Atrakcją jest oświetlony wieczorem stok narciarski oraz szlak narciarski wokół miasteczka - Tauernrunde. Jest tam też najbardziej stromy stok w Austrii, nazywa się Gamsleiten II. Przy wjeździe kolejką na amatorów białego szaleństwa czeka ostrzeżenie - tylko dla wytrawnych narciarzy i... zurueck verboten!
Wygodne jest także, że trasy narciarskie są w bliskim sąsiedztwie hoteli i pensjonatów, co oznacza, że z każdego miejsca pobytu zjeżdżamy wprost do wyciągów narciarskich. A miasteczko jak z bajki...
...Soelden w Tyrolu. To też jest perfekcyjne miejsce do wypoczynku rodzinnego. Jeśli ktoś lubi "żywe" miasteczko, doskonałą ofertę apres-ski i bardziej czynny wypoczynek po nartach, na pewno powinien pojechać do Soelden. Jest lodowiec, jest mnóstwo ciekawych tras narciarskich, fantastyczne są bary na stoku i słynny Aqua Dome z termami w kształcie kielichów. Kapitalne miejsce do spędzania zimowego urlopu.
...Nassfeld-Hermagor - było tam uroczo. To ośrodek narciarski na granicy Austrii z Włochami, w Karyntii. Bardzo dobra infrastruktura i co dla niektórych istotne - mniej narciarzy. A na dobre włoskie jedzenie można się wybrać na piechotę.
Rozczarowała mnie Francja. Rzecz jasna nie pod względem narciarskim, bo trzeba przyznać, ze francuskie stoki są najbardziej rozległe, doskonale przygotowane. Takich warunków nie ma żaden inny kraj. Natomiast pod względem atmosfery, restauracji, całej infrastruktury hotelowej...
Francja nie ma klimatu, jaki lubię. Czułam się, jakbym mieszkała w kombinacie. Wszystko nastawione na bardzo duży przepływ turystów, nie ma takich przyjemnych miejsc i ich regionalnej specyfiki, jakie można spotkać na każdym kroku w Austrii czy we Włoszech. Chodzi mi o tradycyjne jedzenie, miłe knajpki, urocze miejsca na stoku, które różnią się od siebie, a nie są typowymi stołówkami.
Francuzi lubią dobrze jadać, ale nie na nartach.
Oczywiście śnieg i dlatego duże jest ryzyko planowania urlopu narciarskiego w Polsce. Bardzo istotny jest dla mnie komfort dojazdu, dobre połączenia, bliskość stoku. Liczy się też komfort życia na miejscu - miłe miasteczko, ludzie, różnorodność tras narciarskich. Przed wyjazdem często z mężem czytamy opinie w internecie i w prasie. Radzimy się również znajomych, w tym naszej przyjaciółki, która jest szefową centrum austriackiej turystyki w Polsce.
Mam same dobre wspomnienia! Najlepsze są oczywiście wtedy, kiedy jest piękne słońce i można sobie zjeżdżać do woli. Mniej przyjemne wspomnienie dotyczy niestety pobytu we wspomnianym Soelden. Zgubiliśmy się we mgle. W pewnym momencie zorientowaliśmy się, ze stoimy na skraju osłony przeciwlawinowej.
Tego typu wspomnienie mam też z naszego ulubionego Obertauern. Też z powodu mgły przeszliśmy, nie zdając sobie z tego sprawy, po zamarzniętym jeziorku, z którego czerpana jest woda do naśnieżania. Dopiero po przestraszonych oczach strażników przy wyciągu zorientowaliśmy się, że niebezpiecznie zboczyliśmy z trasy. Na szczęście wszystkie te przygody skończyły się dobrze. Nigdy nie mieliśmy - odpukać - żadnych urazów. Narty są cudowne: kojarzą się ze śniegiem, zabawą i jazdą od 9 rano dopóki wyciągów nie zamkną.
W Soelden jest na stoku lodowy barek-igloo, który bardzo polecam. Na lodowcu można w kwietniu trafić na fantastyczny Hannibal show na śniegu. Wystawiane są wtedy świetne spektakle.
A będąc w Obertauern, koniecznie trzeba spróbować Himberlich. Są to maliny zalewane wódeczką, miejscowy specjał. No i fantastyczne jedzenie, np. Germknoedel, pampuch z waniliowym sosem, posypany makiem. Albo pieczone ziemniaki z boczkiem i jajkiem. Pycha. Proste, fantastyczne jedzenie.
@RY1@i02/2009/222/i02.2009.222.184.0008.101.jpg@RY2@
W Obertauern w Alpach Austriackich warstwa śniegu ma już teraz ponad metr grubości
FORUM
@RY1@i02/2009/222/i02.2009.222.184.0008.102.jpg@RY2@
Iwona i Jarosław Sroka w Soelden
archiwum domowe Iwony Sroki
wysłuchał Krzysztof Bień
prezes zarządu Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu