Mroczne tajemnice genialnego kompozytora
O ile pierwsza edycja festiwalu wyrażała nostalgię za wschodnim minimalizmem i współczesną melancholią północy, o tyle tegoroczna odsłona jest hołdem dla przeszłości.
Głównym bohaterem Nostalgii jest Carlo Gesualdo da Venosa, wielki kompozytor końca renesansu, madrygalista i autor muzyki sakralnej. W Poznaniu - w wykonaniu legendarnego angielskiego zespołu The Hilliard Ensemble - usłyszeliśmy jego najsłynniejszą kompozycję: "Tenebrae Responsoria" poświęconą ostatnim chwilom Chrystusa.
W sferze idei twórczość da Venosy łączy się z muzyką kompozytora ukraińskiego Valentina Silvestrova, jednego z wielkich modernistów współczesności, kolejnego bohatera festiwalu, a także z dokonaniami włoskiego twórcy Salvatore Sciarrina. Na festiwalu zaprezentowana zostanie kontrowersyjna, arcytrudna pod względem warsztatowym i środków wyrazu awangardowa opera tego ostatniego, Luci mie traditrici (1998), której libretto wykorzystuje wątki z życia księcia da Venosy.
Najważniejszy bowiem pozostaje tutaj on - nie do końca poznany twórca zmysłowych madrygałów okresu manieryzmu Carlo Gesualdo da Venosa. Wciąż frapujący dla współczesnych, może dlatego że jego sztuka przekraczała czasy, w których żył. A może dlatego że jego burzliwe życie stopniowo zmierzało ku tragicznemu epilogowi. Książę Venosy po zamordowaniu żony i jej kochanka nigdy nie odzyskał równowagi, co znalazło wyraz w coraz bardziej emocjonalnych, pełnych dramatycznego napięcia madrygałach.
To w tej formie stworzył własny, wysoce oryginalny język wypowiedzi, charakteryzujący się nadekspresją, silnie schromatyzowany i pełen niekonwencjonalnych jak na tamte czasy współbrzmień. Sławił miłość, ale z utworu na utwór punkt ciężkości przenosił się na śmierć i ból istnienia.
Wykonanie responsoriów w Poznaniu przez legendarny The Hilliard Ensemble to bezdyskusyjne wydarzenie. Zarejestrowane na dwupłytowym albumie 27 kompozycji da Venosy (pełne wydanie) określone zostało przez krytykę jako odkrywające cudowną tajemnicę sztuki kompozytora. Wczorajszy koncert uzupełnia te oceny o jeszcze jedną rzadką umiejętność: wydobycia przez kameralny zespół wewnętrznych napięć tego skomplikowanego cyklu i nadanie odpowiedniej hierarchii ekspresji poszczególnych motywów, dzięki której potężna całość zyskuje głęboki sens. Precyzja i szlachetność wykonania łączy się tu wspaniale z dramatyzmem sztuki i dramatem życia da Venosy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu