Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Michael Jackson: był bogiem, który przestał czynić cuda, albo błaznem udającym bóstwo

27 czerwca 2018

"Jacko"’ jako zdetronizowany król, mitologiczny Narcyz i zamaskowane monstrum. Aneta Ostaszewska śledzi ewolucję wizerunku gwiazdora w kulturze popularnej.

@RY1@i02/2009/185/i02.2009.185.000.017c.101.jpg@RY2@

Michael Jackson jako bohater mityczny

Trudno zaprzeczać, że Michael Jackson był ikoną popkultury. Aneta Ostaszewska traktuje fenomen amerykańskiego gwiazdora jedynie jako pretekst, by przyjrzeć się popkulturze z perspektywy antropologicznej. Na tyle szerokiej, że mieszczą się w niej teksty i konteksty mitologiczne i teorie kultury współczesnej. Autorka dostrzega fakt, który pomijają biografowie - Jack- son był wytworem kultury popularnej, który nosił cechy ofiary. Awans z artysty na króla oddał jego wizerunek w ręce podwładnych, czyli fanów. Ostaszewska analizuje recepcję idola na etapie, kiedy część publiczności się od niego odwróciła. Michael przestał być dla fanów atrakcyjny (jego twarz uległa zniekształceniom) i naruszył społeczne tabu (oskarżenie o pedofilię). Skupia się na tym, jak internauci postrzegają Jacksona podczas trwania procesu sądowego. Na analizowane komentarze nakłada imponującą sieć odniesień - antropologiczne figury trickstera, kozła ofiarnego, króla karnawału. W rozważania włącza Biblię, mity greckie oraz Indian Ameryki Północnej, rytuały rzymskich Saturnaliów, koncepcje Goffmana, Bachtina, Frazera, Baumana, Żiżka i wreszcie felieton Kingi Dunin. Zastanawia się, ile problematycznej seksualności i dwuznaczności moralnej miał w sobie Jackson. Czy mógł paść ofiarą prześladowczych skłonności? Był bogiem, który nie spełnia już roli cudotwórcy, czy błaznem, który obraził boga? Autorka stawia pytania, ale nie daje odpowiedzi. Przywołuje konteksty, by nakłonić nas do refleksji. Takiej, w której postać Jacksona możemy zastąpić Madonną czy Kurtem Cobainem, a losy ich wizerunków przyrównać do biografii chrześcijańskich świętych czy greckich herosów. Lektura jest trudna, ale warto po nią sięgnąć, by w tlącym się blasku Jacksona zobaczyć, co trapi nas samych. Choć to, co powie lustereczko, może okazać się bardzo gorzkie.

Aneta Klemke

Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.