Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Zamiast fascynującego pojedynku wybitnych aktorek idealne lekarstwo na bezsenność

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jadwiga Jankowska-Cieślak i Teresa Budzisz-Krzyżanowska gadają i gadają. Poza współczuciem dla świetnych przecież aktorek nic z tego wynika.

Premiera w Prezentacjach prowokuje pytanie, czy nazwisko głośnego dramaturga jest gwarancją jakości jego sztuki. Hare to pisarz płodny i uznany. W dorobku ma rzeczy znakomite ("Zdaniem Amy") i bardzo przyzwoite ("Prześwit"). Jednak już zrealizowane w Teatrze TV przez Waldemara Krzystka "Przesilenie" pokazywało, że jak każdemu twórcy, także Brytyjczykowi zdarzają się dzieła niekonieczne. Ale w zestawieniu z "Oddechem życia" "Przesilenie" wydaje się sztuką wybitną.

Taka historia z powodzeniem mogła stać się podstawą scenariusza telewizyjnego filmu, pokazywanego notabene w cyklu "Okruchy życia" - ta sama głębia opowieści, podobna złożoność charakterów, zbliżone napięcie. U Hare’a idzie o relacje między dwiema paniami, które połączył kiedyś jeden pan. Jedna była jego żoną, druga - kochanką. A teraz muszą stawić czoło trudnej przeszłości.

Nie wiem, czy to w ogóle było możliwe, ale w teatrze w Zakładach Norblina nie wykrzesano z tej historii nawet krztyny napięcia. Dwie wybitne aktorki pozbawione wsparcia ze strony reżysera Romualda Szejda grają bez wiary w sukces całego przedsięwzięcia. "Oddech życia" nie kosztuje ich chyba zbyt wiele, bo powielają swe poprzednie role, tyle że z dużo gorszym skutkiem. Teresa Budzisz-Krzyżanowska powtarza to, co zagrała kiedyś u Andrzeja Wajdy w telewizyjnej "Silniejszej". Tam milczała, tu, wypowiadając niewiele słów, kontroluje sytuację. Atakować ma Jadwiga Jankowska-Cieślak, ale zbyt mało ma amunicji. W efekcie pojedynek wybitnych aktorek do końca pozostaje nierozstrzygnięty. Przegrywają obie - ze słabym tekstem i brakiem inscenizacji.

Romuald Szejd zdaje się hołdować zasadzie, że wystarczy nie przeszkadzać aktorom, by wyjść na swoje. To prawda, tym razem jednak mimowolnie podstawił im nogę.

Jacek Wakar

Premiera 11.09.2009

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.