Dziennik Gazeta Prawana logo

Martwe dusze, martwe mewy

3 lipca 2018

Są samotni, zgorzkniali, przegrani. Przeżywają tylko niespełnione ambicje, miłości, cierpienie. Żyją obok siebie, nie walczą o zmiany. Właśnie o takich ludziach jest "Mewa" w reżyserii Glińskiej

Nie ma jeziora, dworu Sorina, kumkania żab, krzyku mew. Kilka krzeseł, scena Trieplewa, leżaki, sofa. Całą inscenizację charakteryzuje scenograficzny minimalizm - uwagę mamy skupić na galerii Czechowowskich postaci, śledząc ich najmniejsze nawet gesty i rzucone mimochodem słowa.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.