Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Menażeria z tamtego świata

2 lipca 2018

Martwe zwierzęta wyposażano z przepychem, więc starożytni złodzieje okradali je tak samo chętnie jak mumie bogatych ludzi

Mocno zdziwił się rolnik, który w 1888 r. pod skalistą krawędzią pustyni na południe od Kairu przypadkiem odnalazł gigantyczne cmentarzysko. Miejsce to, na pustym polu za jego rodzinną wioską w dolinie Nilu, w starożytności było znane jako Grota Artemidy. Tam podobne znaleziska nie są niczym niezwykłym. Jednak odkrycie z Istabl Antar nie przypominało niczego, co oglądali dotąd egipscy wieśniacy. Obandażowane postacie, których niezliczone szeregi wyłaniały się z pyłu ziemi, okazały się mumiami... kotów.

Starożytni Egipcjanie mumifikowali swoje zwierzęta równie ochoczo jak samych siebie. Wysuszone ciała psów odnajdują archeolodzy już w grobach pierwszych faraonów sprzed pięciu tysięcy lat. Odtąd mumie licznych gatunków zwierząt, ptaków, a nawet maleńkich żuków skarabeuszy towarzyszyły ludziom w pośmiertnej wędrówce.

Nie żałowano na nie ani sił, ani środków - tym więcej, im większe było zwierzę. Masywne cielsko byka składanego w ofierze bogu Apisowi suszono przez 40 dni. Przez kolejnych 30 zawijano w przesycone żywicą bandaże. Mumie umieszczano w bogato rzeźbionych sarkofagach z granitu lub cennych gatunków drewna. Kotom w miejsce oczu wkładano kawałki obsydianu. Nic dziwnego, że mumie zwierząt na równi z ludzkimi padały ofiarą złodziei grobów.

Ludzka hojność spowodowana była wdzięcznością i prośbą o dalszą opiekę, zarówno za życia, jak i po śmierci. Egipcjanie wierzyli, że zwierzęta są wcieleniami ich bogów albo przynajmniej rodzajem maskotek władców nadprzyrodzonego świata, szepczących im do ucha o ziemskich sprawach ludzi. Zresztą przekaz sygnałów był w tym wypadku dwustronny. Z nadejściem pory zasiewów rolnicy pilnie obserwowali krokodyle, brodzące przy brzegu Nilu: miejsce, w którym wiedzione instynktem zwierzęta składały jaja, było zapowiedzią zasięgu nadchodzących wylewów i ostrzeżeniem przed powodzią albo przed suszą.

Do spotkania z wiecznością zwierzęta, przynajmniej te większe, przygotowywano podobnie jak ludzi. Najpierw pozbawiano je wnętrzności, potem zaś suszono, zanurzając w sodzie krystalicznej. Tak przygotowane zwłoki nasączano drogocennym olejkiem z drzewa cedrowego. Na koniec zawijano je w lniane bandaże, impregnowane gęstym sokiem różnych gatunków drzew, podobnym do gumy arabskiej. Mumie uszczelniano smołą bitumiczną, sprowadzaną specjalnie znad Morza Martwego.

Soda krystaliczna, czyli natryt, znana jest z tego, że doskonale wyciąga z ciała gazy i tłuszcze. W ostatnich latach rekonstruktorzy starożytnych technik balsamowania zwłok bez skutku próbowali imitować zwierzęce mumie: gotowe już pakunki pękały pod wpływem wilgoci, której nie dało się do końca usunąć ze środka. Dopiero użycie natrytu rozwiązało ten problem. Preparat ten do dziś wydobywany jest w oazie Wadi Natrun na zachód od Kairu, znanej z tego, że znajdują się tam najstarsze w Egipcie monastery koptyjskie.

Zwierzęta mumifikowano najczęściej, ustawiając je w naturalnej dla nich pozycji siedzącej, chociaż na przykład mumie psów i kotów równie często mają postać stojącą. W tym wypadku chodzi jednak o wyobrażenie kojarzonych z nimi bóstw: w wierzeniach Egipcjan koty symbolizowały boginię Bast, zaś psy uważano za znak boga szakala Anubisa.

Nie tylko psy i koty były wcieleniami świętości - właściwie każdy gatunek zwierząt miał swoich boskich patronów. Sokoły uważano za ptaki Horusa, ibisy i pawiany za inkarnację Tota. Do centrów świątynnych, gdzie składano w ofierze zwierzęce mumie, ciągnęły korowody pielgrzymów z całego Egiptu. O skali tego ruchu mówią nam rozmiary cmentarza przy świątyni Serapisa w Sakkarze: pochowano tam półtora miliona ibisów i kilkaset tysięcy sokołów!

W boskość kotów wierzono z całą powagą. Pewnego Rzymianina, który nie znając miejscowych zwyczajów, zabił wałęsające się po jego podwórku zwierzę, dotknięci tym do żywego Egipcjanie po prostu zlinczowali.

Kiedy kultowa mumifikacja zwierząt stała się dla ludzi przemysłową rutyną, mumie zaczęto wykonywać z coraz mniejszą starannością. Ciała zawijano w bandaże pospiesznie, a w końcu zdarzało się nawet, że mumie fałszowano, zawijając w bandaże zwitek materiału, zgrabnie uformowany na kształt ciała czworonoga.

Gdy odkopano grobowiec żony jednego z faraonów w Tebach, u stóp jej mumii znaleziono drugą, maleńką, którą początkowo wzięto za zwłoki noworodka władczyni. Naukowcom jednak nie zgadzał się pewien szczegół: królowa jako najwyższa kapłanka boga Amona zobowiązana była do życia w celibacie. W 1968 r. prześwietlono bandaże promieniami Rentgena: jak się okazało, okrywały one ciało młodej samicy koczkodana zielonego.

Moda na całkiem świecki pochówek z czworonożnym ulubieńcem u stóp wyszła od faraonów, a z czasem zapuściła korzenie w elitarnych, snobujących się na królewski dwór środowiskach. Wśród zwykłych Egipcjan nigdy jednak nie znalazła należytego zrozumienia.

Podróż na tamten świat w towarzystwie ulubionego pieska pozostała luksusem nielicznych.

W Egipcie wierzono do niedawna, że rozsypany proszek mumii skutecznie nawozi uprawy. Wiara ta, o dziwo, udzieliła się również Europejczykom: 180 tysięcy kocich mumii z Istabl Antar załadowano na statek do Liverpoolu, po czym w charakterze 19 ton nawozu rozsypano na angielskich polach. Trudno dziś stwierdzić, czy pomogło to plonom.

Jak sugerują naukowcy, niektóre mumie traktowano też jako pośmiertne zaopatrzenie nieboszczyka. Wołowina, gęsina, smakowite kaczki i gołębie - a wszystko starannie zapakowane, jak wałówka na długą drogę - miały pomóc zmarłemu w miłym urządzeniu się na tamtym świecie.

@RY1@i02/2010/225/i02.2010.225.196.0007.001.jpg@RY2@

@RY1@i02/2010/225/i02.2010.225.196.0007.002.jpg@RY2@

Koty i sokoły to najczęstsi mieszkańcy zwierzęcych cmentarzy, których pełno jest w delcie i dolinie Nilu

Jacek Borkowicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.