Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

W dźwięki wierzył do samego końca

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Tydzień temu zmarł jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów XX wieku Henryk Mikołaj Górecki. Jak wracać do jego jego twórczości?

Lider Voo Voo Wojciech Waglewski powiedział w wywiadzie dla magazynu o muzyce współczesnej "Glissando", że III Symfonia Góreckiego jest dla niego dowodem na istnienie Boga. Ten utwór to kwintesencja uduchowionej, ascetycznej muzyki Góreckiego i jego największy komercyjny sukces. Jednocześnie w Polsce swego czasu niezrozumiany.

Składającą się z trzech części symfonię, którą zadedykował żonie pianistce Jadwidze Rurańskiej, Górecki zaprezentował po raz pierwszy podczas Warszawskiej Jesieni w 1977 roku. O kompozytorze mówiono, że zdradził popularne wtedy "awangardowe ideały" i powrócił do "prymitywnej tonalności". Podobno część publiki wyszła z sali.

Pełne walory utworu doceniono dopiero w 1992 roku. W USA i Wielkiej Brytania ukazała się wtedy płyta z "Trzecią" wykonywaną przez sopranistkę Dawn Upshaw wraz z London Simfoniettą pod dyrekcją Davida Zinmana. Symfonia sprzedała się w ponadmilionowym nakładzie, lądując nie tylko na czele list przebojów muzyki poważnej, ale też w Top 200 "Billboardu". Brytyjski "The Daily Telegraph" umieścił jego nazwisko na liście geniuszy muzycznych, przed Dawidem Bowie.

Jednym ze stałych wykonawców kompozycji Góreckiego od końca lat 80. - jeszcze przed jego komercyjnym sukcesem - jest kwartet smyczkowy Kronos Quartet. Zresztą zespół jest również ceniony w świecie szeroko rozumianej muzyki popularnej. Współpracowali z nim Tom Waits, David Bowie, Björk, Dave Matthews czy Amon Tobin. Przygodę z muzyką Góreckiego w wykonaniu Kronos Quartet warto zacząć od płyty "String Quartet No. 3" z 2007 roku. Lider zespołu David Harrington nazwał kompozycję najbardziej liryczną z kwartetów, jakie wykonywał. W materiale, który powstawał 10 lat, nie brakuje ulubionych przez kompozytora motywów góralskich.

Trzecią lekcją muzyki Góreckiego, po III Symfonii i wykonaniach Kronos Quartet może być płyta, na której znalazły się trzy przykłady jego twórczości osadzonej w wierze. To psalm "Beatus Vir" (powstały na zamówienie kardynała Karola Wojtyły na okoliczność obchodów 900. rocznicy śmierci św. Stanisława Biskupa), "Ad Matrem" (z 1971 roku, uznawane za pierwsze sakralne dzieło Góreckiego) oraz "Trzy utwory w dawnym stylu na orkiestrę smyczkową" z 1963 roku, zdradzające fascynację kompozytora muzyką renesansu i ludową. Wykonują je m.in. baryton Jerzy Artysz oraz Polska Orkiestra Kameralna pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka.

W książeczce dołączonej do albumu znalazło się wyjątkowo trafne określenie duchowej odsłony twórczości kompozytora: "Muzyka Góreckiego jest chyba najgłębszym dziś w Europie świadectwem potrzeby mistycyzmu, świadectwem tęsknoty za wartościami pozaracjonalnymi, świadectwem organicznie chrześcijańskim".

Każdy z tych trzech przykładów jego twórczości dowodzi, że muzyka Henryka Mikołaja Góreckiego choć ascetyczna nie jest łatwa, za to uduchowiona i powolna, a przy tym popularna i przebojowa.

@RY1@i02/2010/225/i02.2010.225.196.034b.001.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.