Najlepszy scenarzysta świata?
W ubiegłą sobotę zmarł Jerzy Stefan Stawiński. Najważniejszy w dziejach naszego kina scenarzysta, współtwórca polskiej szkoły filmowej, pisarz, reżyser. Człowiek renesansu, postać nie z tej epoki. Pisał tak, jakby patrzył na świat od razu przez obiektyw kamery, choć - jak sam mówił - do kina trafił przypadkiem
Chciał być pisarzem. Zaczynał od nowelek i opowiadań. Jedno z nich "Tajemnica maszynisty Orzechowskiego" zostało wydrukowane na początku lat 50. w "Życiu Literackim". Przeczytał je Tadeusz Konwicki i namówił Stawińskiego, żeby pojechał do biura kinematografii i przedstawił je jako scenariusz. Tam usłyszał, że w Polsce maszyniści nie giną pod parowozami, więc nikt tego nie zatwierdzi. A jednak Andrzej Munk zrobił na podstawie tego tekstu "Człowieka na torze" (1956) - jeden z manifestów odwilżowego kina. Opublikowane w "Twórczości" opowiadanie "Kanał" okazało się jeszcze ważniejsze. Oparł je Stawiński na własnych wspomnieniach powstańczych, gdy jako żołnierz pułku "Baszta" 27 września wraz z oddziałem ewakuował się kanałami z Mokotowa do Śródmieścia. Na fali odwilży 1956 roku wreszcie można było mówić o Powstaniu Warszawskim, a Andrzej Wajda postanowił nakręcić na podstawie "Kanału" film. Inny, niż się spodziewano. Bo "Kanał", choć przełamywał tabu milczenia wokół powstania, nie był hołdem ku chwale ojczyzny i bohaterstwa. "Film nie zaspokoi wymagań tych widzów, którzy czekają na pełną blasku apoteozę powstania. (...) Nie jest barwną czytanką o bohaterstwie Polaków. Nazwałbym go epopeją zmarnowanego bohaterstwa" - pisał w programie Stawiński. W 1957 roku publiczność czekała na film, który by bohaterski mit powstania zdefiniował i utrwalił. Tymczasem Stawiński i Wajda odważyli się przeciwstawić owej zbiorowej potrzebie, nie dawali nadziei na moralne zadośćuczynienie. Pokazali zwykłych, zrozpaczonych, utytłanych w gównie i błocie, przegranych żołnierzy, umierających w ściekach bohaterów mimo woli.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.