Intratne niebezpieczeństwo
Zimowe igrzyska coraz bardziej ekstremalne. Liczy się oglądalność
Dla Polaków symbolem tych igrzysk będzie prawdopodobnie uśmiech Adama Małysza albo Justyny Kowaczyk. Jednak dla Szwedów - upadająca na twarz Anja Paerson. A dla Gruzinów - umierający na torze saneczkowym Nodar Kumaritaszwili. "Szybciej, wyżej, mocniej" - motto olimpiady w Vancouver osiągnęło granicę karykatury. W imię lepszej oglądalności. - Zimowe igrzyska zawsze miały w swoim pro- gramie bardzo niebezpieczne dyscypliny. Ale z turnieju na turniej jest pod tym względem coraz gorzej. Dlaczego? Nadawcy kierują się oglądalnością, a oglądalność jest nakręcana przez niebezpieczeństwo - mówi David Wallechinsky, historyk olimpizmu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.