Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Krynica-Zdrój - nieprzemijający czar

26 czerwca 2018

Po głównym deptaku uzdrowiska spacerowało już kilka pokoleń polskich i europejskich sław

W Zakopanem góry są wyższe, ale Krynica jest bardziej elegancka - twierdzą entuzjaści kurortu, malowniczo wtapiającego się w świerkowe wzgórza Beskidu Sądeckiego. Perła polskich uzdrowisk o europejskiej sławie ciągle ma swoich wielbicieli i pozostaje atrakcyjna nie tylko dla kuracjuszy.

Jedni przyjeżdżają tu się leczyć, inni odpocząć, jeszcze inni po słodkie zmęczenie, jakie niosą z sobą małe i większe szaleństwa. Są i tacy, dla których główną atrakcją jest prowadzony przez Bogusława Kaczyńskiego Europejski Festiwal im. Jana Kiepury - największa tego rodzaju impreza muzyczna w tej części Europy (w tym roku 8 - 22 sierpnia). Modne w latach 30. piosenki "Brunetki, blondynki" i "Musisz moją być w tę noc" nadal pozostają modne, a festiwalowi goście - wśród nich przybysze z Australii, USA, Izraela - zgodnie podkreślają, że Krynica jest pełna uroku. Król tenorów śpiewał w Warszawie i Nowym Jorku, Mediolanie i Wiedniu, Madrycie i Sztokholmie, Buenos Aires i... właśnie w Krynicy. Na stale mieszkał w rezydencji Rye pod Nowym Jorkiem, ale w Krynicy wybudował swój jedyny polski dom, który nazwał Patria, czyli ojczyzna.

Krynica stała się uzdrowiskiem słynnym, modnym i eleganckim już w końcu XIX wieku. Przyczynił się do tego profesor Józef Dietl (1804 - 1878) z Uniwersytetu Jagiellońskiego. To właśnie ten wybitny balneolog pierwszy zbadał krynickie wody i zainicjował tu leczenie uzdrowiskowe. Z tego okresu pochodzą Stary Dom Zdrojowy, Stare Łazienki Mineralne, Pijalnia Główna. Stare Łazienki były najpierw - co zrozumiałe - nowymi, póki w latach 20. minionego stulecia nie wybudowano nowszych. Wtedy nowe stały się starymi. Podobnie było z domami zdrojowymi. Dziewiętnastowieczny Kurhaus - uznawany wówczas za najwspanialszy budynek Krynicy - po otwarciu tuż przed wojną Nowego Domu Zdrojowego stał się Starym Domem Zdrojowym. Tak zaznacza się upływ czasu. Z biegiem lat zmieniali się też patroni ulic: marszałek Piłsudski odebrał pryncypalną ulicę Bierutowi, a na Świerczewskiego powróciła swojska Zdrojowa.

Bogactwo wód mineralnych czyni z Krynicy perłę polskich uzdrowisk. Miejscowe wody źródlane leczą wiele schorzeń, przede wszystkim układu pokarmowego, układu krążenia, dróg moczowych, choroby kobiece. Najbardziej znane zdroje to: Główny, Słotwinka, Zuber, Jan, Józef, Mieczysław. Oprócz wód - do picia i kąpieli - można korzystać z zabiegów borowinowych, suchych kąpieli gazowych, masaży podwodnych, zabiegów światło- i elektroleczniczych. Ale nawet jeżeli nic nam nie dolega, też warto pojechać do Krynicy.

W przeszłości ukochali Krynicę luminarze polskiej kultury i polityki. Bywali tu Kraszewski i Sienkiewicz, Konopnicka i Reymont, Matejko i Wyspiański, Piłsudski i Mościcki. Kraszewski znalazł tu czas na napisanie powieści "Wielki nieznajomy", której akcję ulokował właśnie w Krynicy. Później widywano na krynickim deptaku Tuwima i Gałczyńskiego. W miejscowym teatrze występowali gościnnie Helena Modrzejewska i Ludwik Solski. Do Krynicy przyjeżdżali najznamienitsi obywatele Rzeczypospolitej, a nawet europejscy książęta. Krynica nadal czaruje przybyszów pięknem i towarzystwem. Gwiazdy polskiego ekranu cenią sobie hotel SPA dr Ireny Eris, skąd wracają jeszcze piękniejsze. Niestety, nazwisk nie możemy podać, bo dyskrecja jest częścią profesjonalizmu miejscowego personelu.

Perła wśród uzdrowisk doczekała się jeszcze jednego określenia: "polskie Davos". Na wzór szwajcarskiego Davos odbywa się tu Forum Ekonomiczne krajów Europy Wschodniej. Natomiast architektoniczne związki ze Szwajcarią miała Krynica znacznie wcześniej. Pensjonaty i wille w stylu kopiującym szwajcarskie budownictwo drewniane ciągną się wzdłuż doliny rzeczki Kryniczanki. Przy bulwarach Dietla - ozdobionych pomnikiem odkrywcy leczniczych właściwości wód Krynicy - znajduje się Muzeum Nikifora (willa Romanówka, za Starym Domem Zdrojowym). Kilkadziesiąt lat temu niepozorny człowieczek przesiadywał na murku przy ul. Pułaskiego i sprzedawał za parę groszy przedziwne malunki przedstawiające dworce kolejowe, kościelne wieże, kuchnie pensjonatów, portrety. Niewielu znajdował nabywców.

Kto wówczas wiedział, że po latach "nikifory" na międzynarodowych wystawach pojawią się obok Van Gogha i Chagalla? W 1959 roku paryski LExpress obwieścił: "Genialny kloszard, polski Nikifor - nareszcie prawdziwy malarz prymitywista!".

Ulubionym celem spacerowiczów jest park Zdrojowy, pełen ozdobnych krzewów i egzotycznych drzew. Spaceruje się tutaj w myśl zasady "widzę i jestem widziany". Niezobowiązujący uśmiech, ukłon. Potem, na dansingu w Zaciszu czy Rapsodii, już prawie znajomi. Nazajutrz wspólny wjazd kolejką na Górę Parkową - tradycyjne miejsce widokowe. Uroda krajobrazu sprzyja podobno przyjaźniom. A w restauracji na Górze Parkowej można zamówić nawet bażanta, a także przysmaki według przepisów staropolskiej kuchni Babci Maliny.

@RY1@i02/2010/035/i02.2010.035.184.0002.001.jpg@RY2@

Fot. Guzik Piotr/FOTORZEPA

Opinię najelegantszego polskiego kurortu podtrzymują stylowe wille rozlokowane w centrum miasta i na stokach okalających je górskich zboczy. Krynickie zaułki są pełne uroku także zimą

Zenon Kraska

Pierwsze domy zdrojowe powstały w Krynicy w 1793 r. Dzięki działalności prof. Józefa Dietla po 1856 r. nastąpił rozwój uzdrowiska

@RY1@i02/2010/035/i02.2010.035.184.0002.002.jpg@RY2@

Pierwsze domy zdrojowe powstały w Krynicy w 1793 r. Dzięki działalności prof. Józefa Dietla po 1856 r. nastąpił rozwój uzdrowiska

@RY1@i02/2010/035/i02.2010.035.184.0002.003.jpg@RY2@

na Jaworzynę Krynicką, wjazd 7 minut, 7 tras zjazdowych

na Górę Parkową - bilet 8 zł w jedną stronę

Sankostrada ul. Dąbrowskiego 15

Sanatorium MSWiA Continental

Centrum wypoczynku Damis

hotel Prezydent

Cały rok w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji

ul. Park Sportowy 5

4 Pory Roku, w pokoju dwuosobowym dla jednej osoby od 150 zł

Lwigród, ośrodek sanatoryjno-wypoczynkowy, pokoje jednoosobowe

od 75 zł

Krynicka Organizacja Turystyczna ul. Piłsudskiego 8 33-380 Krynica-Zdrój tel./fax 18 471 61 05

W internecie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.