Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dokładnie tyle, ile trzeba na początek

28 czerwca 2018

Jeździmy po świecie coraz więcej, ale czy w wystarczającym stopniu wzrasta nasza znajomość obcych języków?

****

Owszem, coraz lepiej mówimy po angielsku. Jednak to przecież nie wystarczy, by swobodnie porozumieć się wszędzie tam, gdzie zamarzy się nam pojechać.

Z drugiej strony przeciętny, zapracowany Polak po prostu nie ma czasu, by na przykład przed zaplanowaną wycieczką do Egiptu wkuwać skomplikowaną gramatykę i arcytrudną wymowę języka arabskiego, i to w jego wydaniu znad Nilu.

Jak wybrnąć z tego dylematu? Otóż potrzebne są nam proste i skuteczne samouczki, takie właśnie, jak wypuszczane stopniowo na księgarski rynek pozycje wydawnictwa Edgard. Cienkie książeczki, sprzedawane w kompletach z płytami, zawierają podstawowe kursy m.in. arabskiego, chińskiego, chorwackiego, czeskiego, duńskiego, greckiego, hebrajskiego, japońskiego, norweskiego, portugalskiego, szwedzkiego i węgierskiego. Są też oczywiście samouczki dużych języków europejskich (poza angielskim znajdziemy tam kurs amerykańskiego).

Lekcji na płytach wystarczy słuchać, bez potrzeby wykonywania dodatkowych ćwiczeń, zmory wszystkich zajętych ludzi, którzy próbują samodzielnie uczyć się języków.

Samouczek ukraińskiego zawiera dokładnie tyle treści, by bez większego wysiłku przyswoić sobie najważniejsze zwroty języka naszych sąsiadów. Nie jest to dużo, ale wystarcza, by zachęcić samego siebie do dalszej nauki.

Lekcje przetykane są informacjami w pigułkach, dotyczącymi ukraińskiej kultury i życia codziennego. Pomysł świetny, jednak przydałoby się bardziej staranne jego wykonanie. Wydawcy uniknęliby wtedy takich niepotrzebnych wpadek, jak pisanie "Sułejman" zamiast "Sulejman" czy informowanie polskiego czytelnika, że w 1629 r. powstała we Lwowie "pierwsza ukraińska poczta". Owszem, powstała ona, ale jako pierwsza na terenie dzisiejszej Ukrainy. A to jednak istotna różnica.

@RY1@i02/2010/030/i02.2010.030.184.008a.001.jpg@RY2@

"Ukraiński. Kurs podstawowy", Edgard 2009

ciekawą narrację; kompetencje autora; solidne tłumaczenie i redakcję; atrakcyjną grafikę; oryginalny pomysł na książkę.

Jacek Borkowicz

jacek.borkowicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.