Mało znana kraina, gdzie jeszcze śpią susły
Działy Grabowieckie, najwyższa część Wyżyny Lubelskiej, są mało znane turystom. Niezasłużenie, bo nie ustępują urodą sąsiedniemu Roztoczu, które jest jednym z popularniejszych regionów turystycznych w kraju.
Tym, co najbardziej wyróżnia Działy Grabowieckie, są susły perełkowane. To sympatyczne i ładne, ale zarazem rzadkie i zagrożone wyginięciem zwierzęta, które w Polsce występują tylko na Lubelszczyźnie. Większość tamtejszych kolonii susłów znajduje się właśnie na łąkach Działów Grabowieckich, m.in. w rezerwatach Wygon Grabowiecki i Popówka koło Grabowca oraz Gliniska nieopodal Uchania. W tym ostatnim żyje także tchórz stepowy - to jedyne miejsce występowania tego gatunku w Polsce.
Są tu także rezerwaty ciepłolubnej roślinności stepowej (Broczówka), mimo że Wyżyna Lubelska ma dość surowy klimat. Jednak Działy Grabowieckie leżą na kredowych skałach, pokrytych żyznym lessem, dzięki czemu ziemia szybko tu się nagrzewa, a większość tutejszych lasów to piękne, grzybne buczyny nieustępujące bieszczadzkim. Część tych lasów to rezerwaty. Największy znajduje się obok Krasiczyna i nazywa się Głęboka Dolina.
Lessowi i kredzie ta część Polski zawdzięcza też urodziwe krajobrazy: łańcuchy podłużnych, łagodnych wzgórz, poorane głębokimi wąwozami i jarami. Dla ochrony tego pejzażu 15 lat temu utworzono Skierbieszowski Park Krajobrazowy, zajmujący powierzchnię aż 35 tys. hektarów.
Działy Grabowieckie to nie tylko ładne pejzaże, lasy i rezerwaty rzadkich zwierząt. To także tygiel kulturowy, bo jeszcze przed II wojną światową sąsiadowali tu ze sobą Polacy, Ukraińcy, Żydzi i potomkowie osadników rolnych z zachodniej Europy. Wiele śladów tego tygla zachowało się do dziś.
W Wojsławicach jest i kościół, i dawna cerkiew, i była synagoga. W okolicach Grabowca można natknąć się na przydrożne kapliczki z polsko-rosyjskimi napisami.
Ale najciekawszą pozostałością tej wielokulturowości jest Hrubieszów, rodzinne miasto Bolesława Prusa (mieszkał tu też przez pewien czas Bolesław Leśmian), położony na wschodnim krańcu Działów Grabowieckich, wśród malowniczych łąk nad Huczwą. To miasteczko, w którym do dziś zachowała się wschodnia, kresowa atmosfera. Jego największą ozdobą jest imponująca aż 13 cebulastymi kopułami i wciąż czynna cerkiew w stylu rosyjsko-bizantyjskim z 1873 r. To jedna z najpiękniejszych świątyń prawosławnych w Polsce.
Ładne i ciekawe są drewniane dworki podmiejskie z XVIII i XIX wieku i barokowy klasztor Dominikanów z połowy XVIII wieku. To wszystko ślady dawnej świetności tego miasta, którą zawdzięczało w dużej mierze Stanisławowi Staszicowi, właścicielowi Hrubieszowa od 1801 r.
Druga najciekawsza miejscowość tej części Polski to Krasnystaw, leżący na zachodnim skraju Działów Grabowieckich. Miasteczko z ładnym rynkiem, zabytkowymi kamienicami, kościołami i najstarszym świętem piwa w Polsce, chmielakami odbywającymi się w drugiej połowie sierpnia.
Ładne są tutejsze wioski, bo wciąż dużo w nich zgrabnych, drewnianych domów. Zachowało się w nich także sporo zespołów dworskich i pałacowych, a jeden z najciekawszych to neoklasycystyczny pałac w Surhowie z pięknymi polichromiami Michała Montiego. Warto zobaczyć XVII-wieczny kościół w Uchaniu, znany z bardzo cennych renesansowych nagrobków.
Działy Grabowieckie idealnie nadają się do pieszych i rowerowych wędrówek, choć jest tu tylko jeden oficjalnie wyznaczony szlak dla cyklistów. To także wymarzony teren do uprawiania narciarstwa biegowego. Regenerację po nartach utrudnia uboga infrastruktura turystyczna. Aby zjeść coś naprawdę dobrego, trzeba pojechać do niedalekiego Zamościa czy Chełma. Ale to można przecież połączyć ze zwiedzaniem tych miast. Zamościa nie trzeba reklamować, ale dużo mniej znany Chełm też warto zwiedzić, bo należy do najładniejszych miast wschodniej Polski.
Kiedyś było w tym regionie sporo gospodarstw agroturystycznych, ale większość z nich z braku gości przestała działać. Dziś jedyne ich skupisko jest w Skierbieszowie, nazywanym wsią dwóch prezydentów, bo urodził się tu Horst Koehler, obecny prezydent Niemiec, a pierwsze lata życia spędził w tym miejscu Ignacy Mościcki. Na turystów czekają dwa schroniska młodzieżowe w Wojsławicach i Grabowcu.
Jeśli ktoś lubi wypoczywać w ładnej, spokojnej, odludnej okolicy to dla niego idealne miejsce.
@RY1@i02/2010/005/i02.2010.005.184.0003.001.jpg@RY2@
Susłów perełkowanych żyje w Polsce coraz mniej
Renata i Marek Kosińscy/FORUM
@RY1@i02/2010/005/i02.2010.005.184.0003.002.jpg@RY2@
Działy Grabowieckie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu