W sklepach z meblami mizeria, ale dobry design wychodzi z podziemia
Gusta Polaków pozostawiają wiele do życzenia. Łatwo się o tym przekonać, odwiedzając rodzime sklepy meblarskie
Rozkładane sofy w żółto-niebieską kratkę, dębowe komody z motywami roślinnymi na drzwiczkach czy też biurka z płyty imitującej drewno wiśni - to typowe propozycje naszych producentów i niestety najczęściej spotykane wyposażenie polskich domów.
Czy tak duża popularność tych mało wysublimowanych form to zasługa dobrych cen? A może to wina nielubiących zmian i przyzwyczajonych do pewnych standardów Polaków? Nie ma co jednak liczyć na zmianę asortymentu - dopóki nie zmniejszy się popyt na tego typu meble, oferta pozostanie bez zmian. A tymczasem uczelnie wyższe wypuszczają co roku kilkuset młodych projektantów form przemysłowych. Co oni porabiają? A no, projektują, i to jak!
Jedną z takich grup jest marka Puff-Buff. Tworzy ją duet designerów: Anna Siedlecka i Radek Achramowicz, którzy mimo że projektują również wnętrza oraz inne przedmioty wyposażenia wnętrz, znani są przede wszystkim z tworzenia oświetlenia produkowanego z powłok PCV oraz diod LED. Ich charakterystyczne lampy (niczym nadmuchiwane zabawki) można z powodzeniem wykorzystywać zarówno we wnętrzach mieszkalnych, jak i publicznych. Produkty marki Puff-Buff są tak oryginalne, że błyskawicznie stają się najbardziej rzucającym się w oczy punktem w pomieszczeniu. Paradoksalnie, połączenie dmuchanych abażurów z diodami LED pasuje także do klasycznych pomieszczeń.
Ciekawe produkty projektuje też trójmiejska Tabanda. Trójka architektów - Małgosia Malinowska, Filip Ludka i Tomek Kempa - od dawna zafascynowana jest projektowaniem mebli oraz innych form przemysłowych. Zainspirowani naturą starają się tworzyć rzeczy w myśl zasad zrównoważonego rozwoju, nie zapominając o estetyce oraz ergonomii. Do najnowszych projektów należy chociażby siedzisko Falon. Jest to sześcian złożony z 15 warstw sklejki brzozowej. Jego lekka, ażurowa konstrukcja może być także modułem - powielony np. w ciągu utworzy ławę. Dostępny jest w wersji naturalnej oraz laminowanej w kolorze białym i czarnym.
Malafor, czyli Małe Laboratorium Formy, prowadzone przez Agatę Kulik-Pomorską oraz Pawła Pomorskiego, to pracownia, która projektuje i produkuje meble oraz elementy dekoracyjne. Stworzonym przez siebie przedmiotom nadają niecodzienne, dwuznaczne formy. Ich pełne poczucia humoru projekty zdobywają coraz większą rzeszę fanów i zainteresowanie ludzi świata designu. Bo jak nie polubić chociażby Pieńków, czyli siedzisk wykonanych, jak sama nazwa wskazuje, z poprzecznie przeciętych pni drzewa dębu. Obłożone są polerowaną blachą w różnych kolorach i wyposażone w rączkę ułatwiającą przenoszenie. Na uwagę zasługuje także Blow Sofa - wykonana z worków powietrznych wykorzystywanych przy transporcie towarów.
Kafti Design, firma założona przez siostry Monikę Brauntsch i Sonię Słaboń, podobnie jak Puff-Buff, specjalizuje się w projektowaniu oświetlenia i akcesoriów wystroju wnętrz. Choć pracownia działa od 2007 r., to została już zauważona przez profesjonalistów, zgarniając wiele nagród. Jednym z założeń śląskiego biura jest produkcja przystępnych cenowo, dobrze zaprojektowanych produktów oraz działanie odpowiedzialne wobec otoczenia. Dlatego też współpracują z lokalnymi rzemieślnikami, przyczyniając się tym samym do wzrostu lokalnej przedsiębiorczości i promowania polskich produktów. Poprzez wykorzystywanie materiałów przetwarzalnych, naturalnych i ekologicznych ochronią także środowisko.
Marta Kochanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu