Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Śnieg w roli głównej

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Startuje nowy sezon Pucharu Świata w biegach i skokach narciarskich. Pierwszy bez Małysza, za to z Kamilem Stochem i Justyną Kowalczyk

W najbliższą sobotę w norweskim Beitostolen inauguracja Pucharu Świata w biegach narciarskich. Tydzień później, w fińskim Kuusamo, rywalizację rozpoczną skoczkowie. To przełomowy sezon dla polskiego sportu zimowego. Pierwszy bez Adama Małysza. To właśnie jego karierze skoki zawdzięczają wyjście ze sportowego niebytu w Polsce. Od kilkunastu lat przed telewizorami miliony Polaków śledzą sport, który dla laika wygląda tak: kilkudziesięciu wychudłych facetów w ten sam sposób zjeżdża, skacze i ląduje na śniegu. Potem dostają oceny, których sens rozumieją tylko sędziowie. Dla fanów tego sportu to jednak pełna dramatów (wygranych o centymetry zawodów, wypadków) dyscyplina, w której czołową rolę odgrywają Polacy.

Od tego sezonu Małysza zastępuje na czele polskiej reprezentacji Kamil Stoch. Jego marzenia o czołówce Pucharu Świata mają solidne podstawy. W zeszłym sezonie Kamil wygrał kilka zawodów Pucharu Świata, w ostatnim Letnim Grand Prix zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Pytanie, czy poradzi sobie z presją fanów, jaka pozostała po wynikach Małysza.

Od czterech lat, dokładnie od 27 stycznia 2007 roku, kiedy to w estońskim Otepää jako pierwsza Polka w historii wygrała zawody narciarskiego Pucharu Świata, Justyna Kowalczyk jest polską królową sportów zimowych. Od tamtego czasu trzykrotnie odebrała Kryształową Kulę za zwycięstwo w Pucharze Świata, wywalczyła dwa złota mistrzostw świata i złoto na igrzyskach olimpijskich. Została też najpopularniejszym sportowcem roku w naszym kraju, a kilka dni temu tygodnik "Wprost" umieścił ją na liście 100 najbardziej wpływowych Polaków. W tym roku Kowalczyk powalczy o kolejny Puchar Świata, jeszcze nikt nie zdobył go cztery razy z rzędu. Główną rywalką Polki będzie Norweżka Marit Bjoergen. W swoim kraju biegaczka została w tym roku ulubionym sportowcem, a jej dyscyplina okazała się najpopularniejszym sportem. Drugie miejsce zajął biatlon, a dopiero na trzecim miejscu znalazła się piłka nożna. Bjoergen do kolekcji zwycięstw brakuje tylko Pucharu Świata. Jak zapewnia, bardzo chce go wywalczyć. Dla Kowalczyk może to być najtrudniejszy sezon.

Trochę w cieniu naszej biegaczki i Kamila Stocha do rywalizacji w kolejnym sezonie przystąpi biatlonista Tomasz Sikora. W poprzednim sezonie, głównie z powodów zdrowotnych, wypadł bardzo słabo. - Czeka mnie ważny sezon. Chcę, aby był dobry i równy - zapewnia nasz wicemistrz olimpijski z Turynu. Dla niego imprezą sezonu będą mistrzostwa świata w niemieckim Ruhpolding (1 - 11 marca 2012). Jak przyznał, nie zamierza jednak odpuścić też zawodów PŚ. Start 30 listopada w Oestersund.

Oby Stoch i Kowalczyk spełnili pokładane w nich oczekiwania, do tego pozytywnie zaskoczył Sikora, a zima może być dla fanów sportu bardzo udana.

@RY1@i02/2011/223/i02.2011.223.196.006a.001.jpg@RY2@

Justyna Kowalczyk - czy przejdzie do historii biegów?

@RY1@i02/2011/223/i02.2011.223.196.006a.002.jpg@RY2@

Przed Kamilem Stochem trudne zadanie zastąpienia Adama Małysza

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.