Hipisowska bajka
Dwa lata temu oczarowała świat swoim debiutem. Teraz Florence Welsh powraca z nowym albumem. Czy wciąż czaruje?
Płyta "Lungs" stała się multiplatynowym hitem, także w Polsce. Florence otrzymała za nią Brit Award, nominację do nagrody Mercury, a magazyn "Time" umieścił Florence na 51. miejscu listy najbardziej wpływowych osób na świecie. Na listach przebojów ustępowała tylko "Essential Michael Jackson", bo Florence Welch trafiła z debiutem na czas, kiedy świat opłakiwał śmierć Michaela Jacksona. Została jednak zauważona, bo wykreowała własny świat, inny od soulowych retronaleciałości Amy Winehouse i Adele, nie mówiąc już o nowym technologicznym popie Lady Gagi. Florence jest jak współczesna folkowa hipiska, kobieca wersja Toma Waitsa i Nicka Cave''a. Siedząc w alternatywie, potrafi śpiewać popowe piosenki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.