Kuszą lasery, trójwymiary
- Lady Gaga przeniosła dekorację z English National Opera do swojego show. To znak czasów - mówi Boris Kudlicˇka, główny kurator trwającego w Pradze Quadrennial of Performance Design and Space
Boris Kudlicka: Przede wszystkim to, że scenografia przestała odgrywać ilustracyjną rolę. Stała się aktywnym elementem spektaklu czy sztuki performatywnej. Dzisiaj w pracy w teamach teatralnych nie ma granic profesji - reżyser scenograf, dramaturg - zespół ludzi przygotowuje punkty, na których zaczyna budować spektakl. A scenografia stała się instalacją przestrzenną i uwolniła się od pierwotnej roli. Profesja scenografa jest dziś zatem multidyscyplinarna, bo on decyduje też o światłach, mediach, dźwięku. A przestrzeń teatralna jest inspirowana sztukami plastycznymi, metaforą, skrótem.
Patrząc dziś na Biennale Weneckie, mamy poczucie, że to impreza o mikroteatrach, spektaklach. Oczywiście bazą jest ciągle scenografia, ale wprowadzając zmiany, o których pani wspomniała, próbowaliśmy znaleźć odpowiedź na podstawowe pytanie: jak opowiadać dziś o scenografii.
Dwa lata temu lewe skrzydło pałacu zostało spalone i 40 procent metrów potrzebnych do realizacji imprezy przepadło. Byłem inicjatorem pomysłu wyniesienia się stamtąd. To był przepiękny budynek, ale bardzo zdefiniowany. Poza tym jego wnętrza od strony technicznej po wizualną nadawały Quadrenniale charakter offowej imprezy. Szukaliśmy czystej przestrzeni, która ma co najmniej 5 tys. metrów kwadratowych. Scenografia jest przecież bardzo intensywna - rozmawia się o kolorach, formach, strukturach, dźwiękach. Wydawało nam się, że w Veletrzni Palace znaleźliśmy elementy, które służą eksponowaniu scenografii. To był rodzaj eksperymentu, zresztą odbywały się już wcześniej próby wyprowadzania imprezy w inną przestrzeń. Nie żałuję tej decyzji, bo udało się nam znaleźć miejsce, w którym łatwiej odpowiedzieć na pytanie, czy scenografia istnieje jako autonomiczna dziedzina, czy istnieje pomimo kontekstu stworzonego przez tekst. Przez trzy lata staraliśmy się też inspirować kuratorów poszczególnych ekspozycji poprzez zorganizowanie im serii sympozjów.
Scenografia intensywnie się zmienia, inspiruje się np. technologią. Jednak nie ma jednego trendu, który mógłbym dzisiaj nazwać. Te trendy zależą od zespołów artystycznych, które tworzą charakter spektaklu. Jednych fascynuje czysta przestrzeń i potrafią opowiedzieć wszystko poprzez ciało, gest, kroplę wody. A są zespoły, które uruchamiają wielką machinę teatralną. Ważne, że scenografia nie tylko jest połączona z tekstem, lecz także formułuje popkulturę. Zaprosiłem na wykład brytyjską scenografkę Es Devil, która pracuje w londyńskich offowych teatrach, w English National Opera, a teraz przygotowuje wizualną strona igrzsk olimpijskich w Londynie w 2016 roku. Opowiadała o tym, w jaki sposób jej dekoracja w Operze wpłynęła na show Lady Gagi i Kanye’a Westa. Nie mam zatem odwagi definiować współczesnej scenografii, bo jest bardzo zmienna. To jeden z kodów, jakimi twórcy teatralni porozumiewają się z widzem.
Wyraźnie widać, że w operze coraz bardziej liczy się detal - w wielkich formatach często ginie, a tak nie powinno być. Detal w scenografii jest równie ważny jak cisza w spektaklu, bo to są elementy, które sterują rytmem. Łatwo też zauważyć, że nowe technologie coraz częściej są głównym scenograficznym narzędziem w operze. Moim zdaniem jednak powinny być raczej schowane, ale przede wszystkim też uzasadnione. Lasery, trójwymiary, ekrany kuszą twórców.
@RY1@i02/2011/121/i02.2011.121.196.026a.001.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/121/i02.2011.121.196.026a.002.jpg@RY2@
Boris Kudlička
Rozmawiała Agnieszka Michalak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu