Zapomniane królestwo Aszantów
Pomysł na pokazanie problemu współczesnego niewolnictwa w konwencji filmu przygodowego nie mógł się udać. Jednak warto obejrzeć "Ashanti" choćby ze względu na Petera Ustinova
Para lekarzy ze Światowej Organizacji Zdrowia trafia do murzyńskiej wioski, gdzieś w zachodniej Afryce. Podczas gdy mąż podaje dzieciom szczepionkę, żona idzie wykąpać się nad rzekę. Tam porywają ją handlarze niewolników, nie wiedząc o tym, że czarnoskóra ofiara jest Amerykanką. Zdesperowany mąż ściga porywaczy przez całą północną Afrykę, dopóki, po wielu perypetiach, szczęśliwie nie odbije małżonki z rąk arabskiego szejka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.