Ostatnia oświecona poganka
Gdyby Biblioteka w Aleksandrii przetrwała do dziś, nie trzeba by było wymyślać Odrodzenia, by wracać do antyku
Licząca grubo ponad pół miliona mieszkańców Aleksandria była drugim po Rzymie miastem śródziemnomorskiego imperium, jednak pod względem wielkomiejskiego blichtru i wspaniałości wyprzedzała nawet stolicę. Była też bez wątpliwości największym ośrodkiem nauki. Stolica ówczesnego Egiptu, zwanego spichlerzem cesarstwa, mogła poszczycić się nie tylko latarnią morską na Faros, uznaną za jeden z siedmiu cudów świata, lecz także instytucją, o której każdy wykształcony Rzymianin mówił po prostu - Biblioteka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.