Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Hity tygodnia

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Najlepszy agent służb specjalnych i jego partner dostają zadanie. Mają odnaleźć uprowadzoną do Jemenu i przetrzymywaną w domu publicznym córkę prezydenta. Agenci szybko trafiają na trop handlarzy ludźmi, którzy mogą mieć związek ze zniknięciem dziewczyny. Akcja zostaje jednak przedwcześnie przerwana, a opinia publiczna poinformowana o śmierci córki głowy państwa. Agenci podejrzewają, że ich przełożonym nie zależy na rozwikłaniu zagadki. Partnerzy rozpoczynają śledztwo na własną rękę. W dorobku wybitnego dramaurga, scenarzysty i reżysera Davida Mameta ("Hiszpański więzień", "Dom gry") "Spartan" to film drugoligowy. Ale jego słabości rekompensuje przede wszystkim niezłe aktorstwo - Val Kilmer, Ed ONeill, William H. Macy - i szybka akcja. Może to i błaha, ale i tak solidna sensacja dla wielbicieli gatunku.

@RY1@i02/2011/097/i02.2011.097.196.0008.001.jpg@RY2@

Ben Thomas wydaje się z pozoru niekonwencjonalnym urzędnikiem podatkowym, prowadzącym dochodzenia w sprawie zalegających ze spłatą podatników. Jest wśród nich pewien niewidomy telefoniczny sprzedawca Ezra (Woody Harrelson), bita przez narzeczonego Connie (Elpidia Carrillo), jest też chora na serce, samotna Emily (Rosario Dawson). Ben jak na urzędnika jest dziwny. O odroczeniu spłaty nie decyduje rutynowa kontrola papierków, ale to, czy ktoś jest dobrym człowiekiem. Bo też każdemu ze swych wybrańców Ben chce podarować coś jeszcze. Dlaczego to robi? Niby wiemy, że skrywa jakąś mroczną tajemnicę z przeszłości i nawet nie tak trudno się domyślić jaką, ale wszystkie dość nietypowe detale jego desperackiego planu pokuty ujawniają się dopiero w finale i spinają ryzykowną konstrukcję zupełnie przekonującą klamrą.

@RY1@i02/2011/097/i02.2011.097.196.0008.002.jpg@RY2@

Lars von Trier w "Szefie wszystkich szefów" wreszcie nie szantażuje widzów pseudomoralnymi dylematami (jak robił to choćby w "Tańcząc w ciemnościach"), tylko skupia się na bezpretensjonalnej, ironicznej satyrze. Tym razem wyprodukował cudownie absurdalną komedię, w której obnażył relacje między pracownikami współczesnej duńskiej firmy. Wyśmiał kultywowaną w Skandynawii zasadę przyjaznej firmy, w której wyjazdy integracyjne czy piosenki na pocieszenie smutnych pracowników są zestawem obowiązkowym. W tę atmosferę sztuczności doskonale wpisuje się Kristoffer, wynajęty przez właściciela firmy aktor, który ma w jego imieniu sprzedać przedsiębiorstwo Islandczykom. W tej firmie wszyscy coś grają: miłość, romans, żałobę, uczciwość, a wychodzi im to tak absurdalnie, jakby występowali w sztuce Ionesco.

@RY1@i02/2011/097/i02.2011.097.196.0008.003.jpg@RY2@

Nie, nie chodzi tu bynajmniej o futbolowy antydream-team, a o zgraną ekipę rzezimieszków wszelkiej specjalności, skompletowaną przez włamywacza dżentelmena Dannyego Oceana (George Clooney). Ocean postanawia przerwać swe nieustające wakacje i zająć się tym, co wychodzi mu najlepiej - kradzieżą 150 milionów dolarów. Celem jest znajdujący się w Las Vegas skarbiec trzech kasyn. Danny werbuje nie tylko swojego kumpla Rustyego Ryana (Brad Pitt), ale i fachowców z dziedzin tak różnych jak komputery i akrobatyka, nie licząc najlepszego kieszonkowca w kraju Linusa (Matt Damon). Wszystko zaś po to, by utrzeć nosa właścicielowi rzeczonych kasyn Terryemu Benedictowi (Andy Garcia) za to, że miał czelność odbić Dannyemu dziewczynę o powabnym ciele Julii Roberts. Lista gwiazd zaiste imponująca, tempo również.

@RY1@i02/2011/097/i02.2011.097.196.0008.004.jpg@RY2@

Przejmująca historia o uczennicy szkoły krawieckiej, która mieszka z rodzicami w ponurym blokowisku. Przeraźliwie samotna godzi się na zbyt wiele w poszukiwaniu miłości i akceptacji rówieśników. Robert Gliński w rolach głównych obsadził dziewczynki z ośrodka wychowawczego, które znają ten świat z autopsji. Nie wygładził ich dialogów i pozwolił debiutantkom na swobodę. Aleksandrze Gietner (Tereska) i Karolinie Sobczak (Renata) przyznano wyróżnienia na festiwalu w Chicago i amerykańskie nagrody specjalne dla najlepszych młodych aktorek w filmie zagranicznym. Jednak na uroczystą galę do Hollywood pojechała tylko Karolina. Ola po zdjęciach uciekła z ośrodka w Otwocku i trafiła do poprawczaka. "Cześć, Tereska" zdobyła Złote Lwy na Festiwalu w Gdyni, nagrodę specjalną na festiwalu w Karlovych Varach i Złotą Kaczkę za najlepszy polski film roku.

@RY1@i02/2011/097/i02.2011.097.196.0008.005.jpg@RY2@

Historia nie jest skomplikowana. Ciężarna Zingarina wraz z przyjaciółką przyjeżdża z Paryża do Transylwanii w poszukiwaniu deportowanego ukochanego. Gdy odnajduje mężczyznę, okazuje się, że wcale nie wyrzucono go z kraju, tylko uciekł od narzeczonej. Kobieta miota się więc w histerii, potem zapada w dziwną śpiączkę na jawie, wreszcie postanawia zostać Cyganką i przykleja się do poznanego wcześniej kupca kombinatora Tchangalo. Tony Gatlif to reżyser wagabunda. W "Transylwanii" powraca do Rumunii. Wysyła tam mieszkającą we Francji Włoszkę, by odnalazła swego narzeczonego. Gatlif nie umie usiedzieć w miejscu, bo urodził się w cygańskiej rodzinie. Kina nauczył się sam - pewnie dlatego jego filmy mają oryginalny styl, ale nie dla każdego są strawne. Fabuły nie są u niego najważniejsze, często wydają się mocno improwizowane.

@RY1@i02/2011/097/i02.2011.097.196.0008.006.jpg@RY2@

Po wielkim sukcesie "Porachunków" (1998) Guy Ritchie został obwołany "angielskim Tarantino" i bez trudu uzyskał fundusze na realizację kolejnej gangsterskiej opowiastki, a gwiazdorzy amerykańscy wręcz dobijali się o role w jego filmie. Pewne kłopoty sprawił w tej kwestii Brad Pitt, który nijak nie mógł sobie poradzić z londyńskim akcentem. W tej sytuacji reżyser powierzył mu rolę... cygańskiego boksera. Ritchie nie zawiódł nadziei, sprawnie snując wielowątkową historię. Frank "Cztery Palce" (del Toro), doświadczony złodziej i gangsterski kurier, przewozi z Antwerpii do Nowego Jorku wielki skradziony diament. Ma go dostarczyć mafiosowi Aviemu (Farina). Po drodze zatrzymuje się w Londynie i na swoje nieszczęście daje się skusić niejakiemu Borisowi (Rade Seberdzija) na udział w zakładach podczas nielegalnych walk bokserskich.

@RY1@i02/2011/097/i02.2011.097.196.0008.007.jpg@RY2@

II wojna światowa. Młody Amerykanin porucznik Thomas Hart (Colin Farrell) trafia do obozu jenieckiego. Rządy sprawuje tam pułkownik William McNamara (Bruce Willis). Podejrzewa on, że Hart w czasie przesłuchania, któremu został poddany przed zesłaniem do obozu, zdradził ważne tajemnice wojskowe. Za karę umieszcza go więc w baraku dla szeregowców, dokąd trafia jeszcze dwóch czarnoskórych pilotów. Ich pojawienie się wywołuje konflikty na tle rasowym. Wkrótce dochodzi do zabójstwa... Adaptacja książki Johna Katzenbacha to solidnie zrealizowana opowieść o człowieku, który w czasach wojennej zawieruchy miał odwagę przeciwstawić się wszystkim. Obraz łączy w sobie cechy filmu wojennego i dramatu sądowo-obyczajowego. Pewne uproszczenia fabularne rekompensują zdjęcia Alara Kivilo.

@RY1@i02/2011/097/i02.2011.097.196.0008.008.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.