Negocjować każdy może
Moja córka ma 3 lata i nie jest przesadnie potulna. Dość powiedzieć, że punktualne wyjście do przedszkola to zadanie z gatunku tych trudniejszych. Nie pomagają ani zbytnia stanowczość (co kończy się zazwyczaj awanturą), ani tym bardziej czekanie, aż opamięta się sama (bo wtedy spóźnienie murowane). Co robić? Pewnego ranka zdesperowany zaproponowałem jej układ. Ona się ubiera, a ja opowiadam jej o tym, jak Bolek i Lolek założyli buty i poszli do przedszkola. Podziałało. Nawet nie wiedziałem, że postępuję zgodnie z zasadami głoszonymi przez papieża negocjacji Stuarta Diamonda.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.