Dziennik Gazeta Prawana logo

Forever young

27 czerwca 2018

Czasami zawód, jaki wykonujecie, potrafi skutecznie zatruć wam życie prywatne. Lekarze wiedzą, o czym mówię - zawsze znajdzie się przyjaciel bądź członek rodziny, który o 4 nad ranem zadzwoni do was z prośbą, byście mu doradzili środek na pryszcze. Nie dość, że musicie zaglądać do gardeł i innych otworów w ciałach obcych ludzi, to po całym dniu spędzonym w pracy w progu waszej sypialni wita was sąsiadka domagająca się pędzelkowania migdałków. Niewiele lepiej mają informatycy. A to trzeba na nowo zainstalować system operacyjny siostrze, to znowu uzdrowić klawiaturę kumpla.

Zdarza się, że sam też jestem proszony o pomoc - w wyborze samochodu. Ostatnio przyszedł do mnie wicenaczelny, który postanowił wymienić swoją leciwą hondę F-RV na coś nowego. A to wróżyło same problemy. Bo z tym autem jest jak z nokią 6310 - choć liczy ze sto lat, ma styl i lekkość cegły, to znam ludzi, którzy zarzekają się, że nie wymienią jej na nic nowego, dopóki fiński koncern nie zdecyduje się reaktywować modelu. I tak ktoś, kto jeździ F-RV najchętniej wymieniłby ją na inną F-RV. Tyle że ten model nie jest już produkowany. Ale wice to wice, więc nabrał ochoty na inne auto - Mitsubishi Lancera. Szczerze mu odradzałem, sugerując parę lepszych, moim zdaniem, alternatyw. Łącznie z audi. Ale gdy o nim usłyszał, najpierw odrosły, a następnie posiwiały mu włosy, a skóra przybrała fakturę skorupy orzecha włoskiego. Stwierdził, że w audi czułby się o 20 lat starszy. A to oznaczałoby, że już by nie żył.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.